Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: LeBron i spółka o krok od finału na Zachodzie

NBA: LeBron i spółka o krok od finału na Zachodzie

fot. nba.com

W trzeciej kwarcie LeBron zebrał piłkę w obronie, odwrócił się, wystrzelił ponad 20-metrowym podaniem rodem z footballu amerykańskiego, które przeleciało nad pięcioma graczami Rockets, wracającymi do defensywy. Davis spokojnie złapał piłkę i trafił do kosza. Ta akcja idealnie podsumowuje czwartkowy mecz. Wysocy po pierwszym przegranym spotkaniu nauczyli się radzić sobie z niskimi i prowadzą już 3-1.

Zwycięstwo Lakers nie podlegało dyskusji ani przez chwilę. W czwartej kwarcie co prawda Rakiety się obudziły i doszły rywala na pięć punktów, ale było już za późno. Chwilę po tym znowu zostali skarceni pięcioma oczkami i mecz dobiegł końca.



Mamy powtórkę z rozrywki. Tak samo jak w serii z Blazers, Lakersi podpuścili przeciwnika, dali mu wygrać pierwszy mecz, a potem konsekwentnie punktują rywala. Koszykarze z LA po raz trzeci pokonali Rockets i wydaje się, że Houston znalazło się już blisko czarnej dziury, która nie wypuści ich ze swojego pola grawitacyjnego.

W czwartkową noc Rakiety nie miały wielu argumentów. Gracze z Houston nie grali źle, ale nie było w ich poczynaniach błysku, który mógłby szarpnąć wynikiem i naruszyć strukturę Lakersów. Kluczowe znaczenie miały rzuty z pomalowanego, tam Rakiety dały się zdominować 24-62. Lakers byli też dużo lepsi, rzucając w drugim tempie i na szybkich kontrach. Drużynie z Houston nie wystarczyła przewaga zza linii 7,24 m. i w rzutach wolnych. Przede wszystkim zawiódł Harden. Co prawda rzucił „swoje”, ale większość swoich punktów trafił z osobistych. W rzutach z pola miał dramatyczne 2/11, a za trzy punkty trafił tylko raz na sześć prób.

W ekipie z LA dominował Davis (29 pkt., 12 zbiórek), ale nawet on nie był do końca zadowolony z występu swojej drużyny. – Mieliśmy zbyt dużo strat – krótko skomentował mecz jeden z liderów Lakers. W podobnym tonie wypowiadał się LeBron James. Niski skrzydłowy z LA był blisko triple-double (zabrakło jednej asysty). – To oczywiste, że musimy grać lepiej. Przede wszystkim musimy skuteczniej zamykać mecz – powiedział LeBron.

Przyczyn porażki nie potrafił znaleźć Harden. – Myślę, że poprawiliśmy naszą agresywność i dało nam to więcej możliwości w ataku. Dlaczego w pierwszych trzech kwartach nie byliśmy lepsi? To jest dobre pytanie, nie umiem na nie odpowiedzieć i nie jesteśmy na ten moment w stanie nic z tym zrobić.

Z kolei Mike D’Antoni robi dobrą minę do złej gry. – Wiem, że jesteśmy w czarnej dziurze, ale po prostu musimy wygrać następny mecz. Zagramy tak, jak dziś w czwartej kwarcie i będzie dobrze.

Wydaje się, że temat awansu jest zamknięty. Drużyny, w których grał dotąd LeBron James, nigdy nie przegrały serii, prowadząc 3-1. Wygrywały zaś trzynastokrotnie. Trzeba jednak pamiętać o drobnym detalu. Rockets są jedną z tych drużyn, którym udało się odwrócić losy rywalizacji ze stanu 1-3 i to dwukrotnie (tylko Celtics również zrobili to dwa razy). W 1995 i 2015 roku, koszykarze z Houston przechylali szalę zwycięstwa właśnie w półfinałach konferencji. Warto też wspomnieć, że już raz w tym roku w „bańce” mieliśmy taki przypadek. Nuggets przegrywali 1-3 z Jazz i ostatecznie wygrali serię.

 

Los Angeles Lakers (1)  – Houston Rockets (4) 110:100
(26:22, 31:19, 29:29, 24:30)

Stan rywalizacji: 3-1

Najwięcej punktów:
Russel Westbrook (HOU) –25
Anthony Davis (LAL) – 29


Zobacz również:
Wyniki play-off NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved