Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Herro znaczy bohaterr – Miami o krok od finału

NBA: Herro znaczy bohaterr – Miami o krok od finału

fot. Brynn Anderson/AP, sportsnet.ca

Ten film powinien mieć tytuł „Człowiek z zeszytem” lub coś w ten deseń. Gość, który zawsze ma przy sobie notatnik, w którym zapisuje, co jeszcze może poprawić, jak zagrać etc., właśnie otworzył swojej drużynie przedostatni zamek w drzwiach do wielkiego finału. Tyler Herro postanowił zaistnieć nie tylko w swoich notatkach. Chyba doszedł do wniosku, że ciągłe nagłówki z Adebayo i Butlerem, robią się już monotonne, więc sam wskoczył na pierwsze strony porannych wydań.

Herro w ciągu 36 minut na boisku trafił 14 na 21 rzutów z pola, 5 na 10 „trójek” i wszystkie 4 rzuty osobiste. Wyszło mu z tego 37 punktów – rekord debiutanta w Heat. Czwarta kwarta to był jego popis, a Butler postawił tylko kropkę nad „i” rzutami wolnymi w końcówce.



W środową noc cała drużyna Heat zagrała świetny mecz. Oprócz popisów Herro, również Butler, Dragic i zmagający się z bólem Adebayo zdobyli przynajmniej 20 punktów. Po drugiej stronie był Jayson Tatum z 28 punktami, ale nie był to zbyt udany występ lidera Celtics. Tatum w pierwszej połowie rzucił… 0 punktów.  – Nie trafiłem nic w pierwszej połowie. To niedopuszczalne – powiedział Tatum. – Wiem, że muszę grać lepiej. To właśnie próbowałem zrobić – dodał gwiazdor z Bostonu.

Mimo to, to właśnie gra Tatuma w drugiej połowie, pozwoliła zniwelować dwucyfrową przewagę Heat i sprawiła, że na czwartą kwartę Celtowie wchodzili z jednym punktem straty. Miami grało jednak bardzo uważnie i kasowało wszystkie próby podejścia bliżej do wyniku ze strony Celtics. Kiedy tylko Boston zbliżał się niebezpiecznie, jak z pod ziemi wyrastał Herro i znów nieco oddalał zespoły.

W końcówce Hayward trafił za dwa i tyle samo punktów straty widniało na tablicy. Zostało jednak tylko 1,8 sekundy i Butler na linii rzutów wolnych. Trafił jeden z nich, a Celtom nie udało się nawet oddać rzutu desperacji równo z syreną.

Po meczu trener Celtics Doc Stevens docenił rywali. – Skuteczność Herro zrobiła dziś różnicę na boisku. Jimmy był świetny, Adebayo zagrał na dobrym poziomie,  a Dragic miał kilka doskonałych zagrań. Ale Herro był dziś absurdalnie dobry. Ta obręcz musiała wyglądać dla niego jak ocean.

Jeżeli Celtics chcą wrócić do gry, musi się obudzić przede wszystkim Tatum. Jego 0 na 6 w pierwszej połowie, było drugim najgorszym początkiem tego zawodnika w karierze. Raz tylko zdarzyło mu się zakończyć pierwszą część spotkania wynikiem 0 na 8.

To nie koniec złych wiadomości dla Bostonu. Heat po raz dwunasty w historii objęli prowadzenie 3:1. Wszystkie poprzednie jedenaście przypadków zakończyło się ostatecznym zwycięstwem Miami. Jest jednak światełko w tunelu, bowiem to właśnie Celtics są jedną z trzech drużyn w historii, którym udawało się dwukrotnie odwrócić losy serii, kiedy przegrywali 1:3, z tym że ostatni raz zrobili to 39 lat temu.

Boston Celtics (3) – Miami Heat (5) 109:112
(23:24, 21:26, 32:27, 33:35)

Stan rywalizacji: 1-3

Najwięcej punktów:
Tyler Herro (MIA) – 37
Jayson Tatum (BOS) – 28


Zobacz również:
Wyniki play-off NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved