Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Euforia w Denver, drugi cios Bostonu

NBA: Euforia w Denver, drugi cios Bostonu

fot. nba.com

We wtorkową noc wszystkie oczy zwrócone były na siódmy mecz pomiędzy Utah i Denver. Faworyci rywalizacji przegrywali już 1-3 w serii i zdołali doprowadzić do decydującego starcia. Finalnie Nuggets pokonali Jazz i to oni zmierzą się w półfinale Konfefrencji Zachodniej z Los Angeles Clippers. 

W trudnej sytuacji są z kolei obrońcy tytułu. Raptors po raz drugi ulegli Celtom i już nie mogą sobie pozwolić teraz na błędy. Trzeci mecz odbędzie się w czwartkową noc i wtedy się okaże, czy niełatwa sytuacja Toronto zmieni się w mission impossible,



Mistrzowie NBA realizowali swój plan na ten mecz całkiem nieźle. Do czwartej kwarty prowadzili ośmioma punktami i wtedy całą zabawę zepsuł im Marcus Smart. Kiedy pierwszy rzut wpadł, już wiedziałem – powiedział po meczu Smart. Koszykarz Celtics trafił pięć trójek z rzędu, doprowadzając do wyrównania, a później rzutem wolnym wyprowadził Boston na prowadzenie.

Dzieła dokończyli Jayson Tatum Kemba Walker. Tatum po meczu był jednak daleki od euforii. – Skupiamy się na jednym meczu na raz. Do zwycięstwa w serii jest jeszcze bardzo daleko. Z kolei Nick Nurse, szkoleniowiec Raptors nie załamuje rąk. – Dwa przegrane mecze to nie powód, by się poddać. Wiemy, że następny mecz jest krytycznie ważny, ale one obecnie wszystkie są ważne. Ten trzeci jednak będzie kluczowy.

Boston Celtics – Toronto Raptors 102:99
(28:28, 22:20, 20:30, 32:21)

Stan rywalizacji: 2-0

Najwięcej punktów:
Jayson Tatum (BOS) – 34
OG Anunoby (TOR) – 20


Jazz przespali pierwszą połowę siódmego meczu i zapłacili za to najwyższą cenę. Dobra gra Rudego Goberta Donovana Mitchella to było za mało na najlepszego na boisku Nikolę Jokica. Co prawda Jazz zdążyli dogonić rywali i w czwartej kwarcie prowadzili, a na niespełna minutę przed końcową syreną był remis, to jednak ostatnie słowo należało do Jokica, który trafił na pół minuty przed końcem meczu. Później Mitchell stracił piłkę, a w ostatniej sekundzie rzutu nie trafił Mike Conley i powrót Nuggets od 1-3 stał się faktem.

Przed rozpoczęciem serii myślałem, że będzie to interesująca rywalizacja, ale kiedy przegrywaliśmy 1-3, nie byłem nią już taki zafascynowany. Dobrze, że udało nam się wygrać – powiedział po meczu Jokic. Natomiast trener Nuggets dodał: – Wiele drużyn na naszym miejscu by się poddało, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jesteśmy tu już 57 dni bez naszych rodzin. My jednak zostajemy.

Utah Jazz – Denver Nuggets 78:80

(21:26, 15:24, 24:15, 18:15)

Stan rywalizacji: 3-4awans Denver Nuggets

Najwięcej punktów:
Donovan Mitchell (UTAH) – 22
Nokila Jokic (DEN) – 30


Zobacz również:
Wyniki play-off NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved