Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > NBA: Celtowie wracają do gry

NBA: Celtowie wracają do gry

fot. Matt Stone/MediaNews Group/Boston Herald

Mogło być 0-3, ale Celtics to zbyt doświadczona drużyna, żeby nie wiedzieć, co to oznacza. Dlatego też w całej swojej, bogatej historii jedynie siedem razy dopuściła do tego stanu bez wyjścia. Dzisiejszej nocy widać było, że cała drużyna walczyła o pozostanie w grze i nikt nie bał się odpowiedzialności za wynik. 

Heat zagrali nieco słabiej, za mało agresywnie i zawodnicy z Miami byli w każdym elemencie nieco słabsi od swoich rywali. Dobrze spisał się Adebayo, za to Celtowie dość skutecznie wyłączali z gry Butlera, który tym razem nie zachwycił ani skutecznością, ani wybitną grą w obronie.



Osiąganie sporej przewagi idzie w tych finałach Celtom całkiem gładko. Schody się zaczynają, kiedy trzeba prowadzenie dowieźć do końca. Sobotniej nocy się udało, Boston nie pojechał w podróż, z której jeszcze nikt nie powrócił i nie pozwolił na 0-3 w serii. Aż czterech zawodników z pierwszej piątki Celtics zdobyło przynajmniej 20 punktów, co pokazuje determinację i współpracę w tym spotkaniu.

– Mamy świetnych gości w drużynie. Jest w nas wiele emocji, ale każdy jest tu dla siebie nawzajem. Tylko razem mogliśmy wygrać i tak właśnie było – skomentował mecz Jaylen Brown. – Mamy w sobie ducha walki i dziś go pokazaliśmy – dodał Kemba Walker. 

Świetne double-double zanotował Jayson Tatum (25 punktów, 14 zbiórek) i tylko dwóch asyst zabrakło mu do tripla. Tym razem na nic się zdała świetna gra Adebayo (27 punktów, 16 zbórek). Nie było cudów i szalonej końcówki. Heat próbowali co prawda gonić, ale tym razem 15 punktów na początku czwartej kwarty okazało się zbyt dużym dystansem.

Gramy przeciwko świetnemu zespołowi w tych finałach. Nie możesz być słabszy fizycznie, mentalnie, taktycznie, nie może zabraknąć ci mocy. Dziś to oni wygrali na wszystkich tych polach – ocenił porażkę Erik Spoelstra, trener Heat. – Nie graliśmy dziś wystarczająco twardo. Mam wrażenie, że nie zrobiliśmy dziś nic z tego, co zakładaliśmy przed meczem – dorzucił Jimmy Butler. 

Dla Celtów finał przeciwko Miami to 124 seria play-off w historii. Tylko siedem razy Boston dopuścił do stanu rywalizacji 0-3, można było się więc spodziewać, że i tym razem Celtics nie pozwolą na taki obrót spraw. Warto też dodać, że dzisiejszej nocy wartość zespołu na boisku wzrosła o mniej więcej… 33 miliony dolarów. Do gry po kontuzji powrócił bowiem Gordon Hayword i w ciągu 31 minut na boisku rzucił 6 punktów, zebrał 5 piłek i zanotował tyle samo asyst, a także trzykrotnie przechwycił piłkę.

Boston Celtics (3) – Miami Heat (5) 117:106
(31:22, 32:28, 26:24, 28:32)

Stan rywalizacji: 1-2

Najwięcej punktów:
Bam Adebayo (MIA) – 27
Jaylen Brown (BOS) – 26


Zobacz również:
Wyniki play-off NBA

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved