Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > MUKS Poznań i AZS Poznań dominują w szkoleniu młodych koszykarek

MUKS Poznań i AZS Poznań dominują w szkoleniu młodych koszykarek

fot. Produkcje Hollyłódzkie

Oglądając mecze reprezentacji koszykarek łatwo zauważyć, że połowa kadrowiczek pierwsze szlify zbierała w jednym z poznańskich klubów, Enei AZS, MUKS lub nie istniejącej Olimpii. W sumie dwa pierwsze kluby wywalczyły przez ostatnich dwadzieścia lat aż 46 medali mistrzostw Polski (33 MUKS i 13 Enea AZS). Nic dziwnego, że stolica Wielkopolski jest w młodzieżowej koszykówce potęgą i niemal wszyscy kibice basketu wiedzą, że nie ma w Polsce lepszej kuźni talentów.

MUKS w tym roku zdobył złoto w kategorii U 17, srebro w U 15 i czwarte miejsce w U 13. Nic dziwnego, że dziewięć zawodniczek tego klubu zostało powołanych do kadr U 18 i U 16. W ubiegłym roku MUKS został też uznany najlepszym klubem młodzieżowym w Polsce.



– Złoto drużyny do lat 17 Macieja Brodzińskiego to nie tylko wielki sukces, ale też dobry prognostyk przed rywalizacją w kategorii U 19 w kolejnym sezonie. W przyszłym roku będziemy więc obchodzić jubileusz 20-lecia klubu w dobrych nastrojach. Podstawą sukcesu są oczywiście trenerzy, do których niemal zawsze mieliśmy szczęście – tłumaczyła Iwona Jabłońska, prezes MUKS i trener reprezentacji koszykarek do lat 16. Zwróciła ona też jednak uwagę na zagrożenia w rozwoju młodzieżowej koszykówki.

– Czasy pandemii nie sprzyjają naborom i tworzeniu klas sportowych. Nam udało się te ostatnie utrzymać jedynie w SP 51 w Poznaniu i w SP 1 w Kórniku. Młodzieży nie brakuje chęci, ale niektórzy rodzice obawiają się zakażeń koronawirusem. Inna grupa ze względów zawodowych nie jest w stanie poświęcić się dla swoich pociech. Efekt jest taki, że tylko jednostki podejmują wyzwanie, czyli maksymalnie angażują się w uprawianie sportu, nie patrząc na konsekwencje i wyrzeczenia – dodała zawodniczka Olimpii Poznań z jej złotych czasów.

Według niej na korzyść w stosunku do pierwszych lat funkcjonowania klubu zmieniło się nastawienie koszykarskiej centrali. – Nasz klub jest jednym z Koszykarskich Ośrodków Sportowego Szkolenia Młodzieżowego. Kiedyś młodzieżowy basket był pozostawiony sam sobie. Teraz wygląda to już inaczej – przekonywała Jabłońska. Jej zdaniem siłą MUKS jest także pierwszoligowa drużyna, która w ostatnim sezonie walkę o awans przegrała dopiero z późniejszym zwycięzcą I ligi, Polonią Warszawa. – Z ekstraklasy „wyleczyliśmy” się już kilka lat temu ze względów finansowych i organizacyjnych. Gramy w I lidze, dzięki wsparciu UM Poznania, i myślę, że to jest optymalne rozwiązanie dla młodych zawodniczek. W wieku 16 czy 17 lat mają one szansę na debiut w seniorskiej koszykówce. Dla wielu z nich jest to trampolina do elity, której zwieńczeniem mogą być występy w reprezentacji – zakończyła trenerka roku w plebiscycie naszej redakcji w 2005 r. (zdobyła wówczas brązowy medal ME z reprezentacją kadetek).

Enea AZS w minionym sezonie sięgnęła po brązowy medal MP do lat 19. Bywały już dużo lepsze lata dla akademiczek, ale ich szef nie robi z tego problemu. – Trzeba pamiętać, że w sporcie młodzieżowym występuje coś takiego jak fala sukcesów i wyjątkowy rocznik. 11 lat temu na krajowe parkiety, pod wodzą Danuty Łabędzkiej, wkroczyła drużyna, w której były takie zawodniczki jak Kinga Demczur, Daria Marciniak, Weronika Telenga czy Julia Adamowicz. Te dziewczyny co dwa lata zdobywały medal MP, a Demczur niemal zawsze zostawała MVP finałowego turnieju. To była więc wyjątkowa grupa talentów, ale nawet w nieco słabszych rocznikach można trafić na „perełki”. Dlatego kluczem do sukcesu jest konsekwencja w działaniach szkoleniowych – zauważył Paweł Leszek Klepka.

Jego zdaniem Enea AZS to świetne miejsce do rozwoju nie tylko dla koszykarek z Poznania. – Coraz częściej wybierają nasz klub dziewczyny nawet spoza Wielkopolski. Takim klasycznym przykładem jest pochodząca z Wrocławia Alicja Rogozińska. Magnesem z pewnością jest dla nich możliwość gry w ekstraklasie, bo od lat stawiamy na Polki, a nie na zagraniczne koszykarki. Poza tym mamy seniorską drużynę rezerw, która gra w I lidze i może być przystankiem w drodze do elity. Z każdym rokiem pozyskujemy też wartościowsze zawodniczki. A od kogo się uczyć jak nie od takich gwiazd jak Amerykanka Crystal Bradford czy Belgijka Marjorie Capreaux? – pytał szef poznańskich akademiczek.

W jego opinii w poszukiwaniu wielkich talentów przydaje się nie tylko etos pracy, ale również szczęście. – Świętej pamięci trener Bronisław Wiśniewski, z którym AZS zdobył jedyne złoto MP w seniorkach, mawiał, że tylko jedna zawodniczka z grupy 150 młodych koszykarek może w przyszłości trafić do ekstraklasy. W dodatku musi po drodze uniknąć kłopotów zdrowotnych i mieć charakter cierpliwej wojowniczki. Trudno się z jego słowami nie zgodzić, bo im dłużej siedzę w koszykówce, tym bardziej widzę jak ważna w tym wszystkim jest determinacja – podkreślił Klepka.

Jak ważna dla poznańskiej kuźni talentów jest wzajemna rywalizacja między MUKS a Eneą AZS. – Dla mnie obecność MUKS jest szalenie istotna, bo napędza nas do pracy i pozwala poczuć smak rywalizacji na wyższym poziomie, czyli w finałach MP. Derby zawsze mają przecież wielką stawkę i prestiż. Czasami więc bardzo żałuję, że nie mamy trzeciego mocnego zespołu, takiego choćby jak kiedyś Olimpia. Wtedy jeszcze łatwiej byłoby nam walczyć o prymat w Polsce– zakończył prezes Enei AZS.

źródło: Głos Wielkopolski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Koszykówki All rights reserved