Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Mike Taylor może być pewny posady, bez względu na wyniki w Kownie

Mike Taylor może być pewny posady, bez względu na wyniki w Kownie

fot. Wojciech Figurski/400mm.pl - pzkosz.pl

Mike Taylor trenerem kadry koszykarzy co najmniej do mistrzostw świata w 2023 roku – taki jest plan w PZKosz. Umowa ma być przedłużona niezależnie od wyniku kwalifikacji olimpijskich do Tokio.

Amerykański szkoleniowiec objął drużynę w 2014 roku, więc kontynuacja pracy w podany sposób oznaczałaby w sumie dekadę kadry z Taylorem. To w pewnym stopniu zaskakujące, bo w ostatnich miesiącach w środowisku nie brakowało pogłosek o tym, że PZKosz rozgląda się za jego ewentualnym następcą i sprawdza możliwości na rynku trenerskim. Aktualny kontrakt Taylora obowiązuje do EuroBasketu 2022, ale wiadomo, że nie ma takich umów, których nie da się rozwiązać. Być może poszukiwania nie zakończyły się sukcesem w postaci znalezienia trenera z wyższej półki gwarantującego skok jakościowy, a być może w koszykarskiej centrali doszli do wniosku, że jednak warto docenić osiągnięcia i zasługi Taylora.



Faktem jest, że poza nieudanym EuroBasketem 2017 kadra w trakcie kadencji Taylora spisywała się na miarę oczekiwań albo nawet je przekraczała. Za kilka dni Polacy w Kownie wezmą udział w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. – Trener nie jest w ogóle zagrożony. Bez jego pracy nie bylibyśmy w Kownie. Największe sukcesy polskiej koszykówki w ostatnich latach odnieśliśmy za czasów Mike’a Taylora. Gdyby nie awans na mistrzostwa świata i dobry wynik w Chinach, to nie byłoby nas w turnieju przedolimpijskim. Przecież my nie pamiętamy czasów, gdy byliśmy na takim turnieju z taką szansą – mówi prezes PZKosz Radosław Piesiewicz, który wielokrotnie podkreśla, że ufa trenerowi i zmiany nie planuje.

– Jako PZKosz mamy pełne zaufanie do pracy Mike’a Taylora. Nie zastanawiamy się nad tym, by zmieniać trenera. Trener ma ważny kontrakt do EuroBasketu, który został przesunięty o rok. W związku z tym naturalnym jest prowadzenie przez niego reprezentacji w eliminacjach mistrzostw świata i chcemy, by pracował w nich do końca. Plan jest taki, żeby przedłużyć jego umowę do 2023 roku. Jedni będą mówili, że to logiczne, inni, że to jest złe. Najważniejsze jest to, że zawodnicy z trenerem mają bardzo dobry kontakt i są zadowoleni ze współpracy – zaznacza Piesiewicz. Tu warto dodać, że nie dotyczy to wszystkich koszykarzy. Trudno tak powiedzieć np. o Adamie Waczyńskim, który kilka dni temu rozstał się z drużyną w zasadzie ze swojej inicjatywy.

Wspomniane przez prezesa eliminacje mistrzostw świata rozpoczną się w listopadzie tego roku i potrwają do lutego 2022. Pierwotnie nie miały kolidować z EuroBasketem, ale kontynentalne mistrzostwa z powodu pandemii koronawirusa i przesunięcia igrzysk olimpijskich w Tokio przełożono o rok. Na razie nie wiadomo, z kim Polska powalczy o MŚ 2023, bo nie odbyło się jeszcze losowanie grup eliminacyjnych, a FIBA nawet nie ogłosiła jego terminu. Gospodarzem turnieju finałowego będą Filipiny, Indonezja i Japonia.

– Mam umowę do EuroBasketu 2022, więc przyszłość to nie jest coś, o co się martwię. Mam olbrzymie wsparcie. Podjęliśmy w trakcie zgrupowania trudne decyzje, ale wszyscy idziemy w tę samą stronę – powiedział kilka dni temu Mike Taylor. – Czuję się bardzo komfortowo z moim obecnym kontraktem. Czuję wsparcie od prezesów Radosława Piesiewicza i Grzegorza Bachańskiego. Jestem skoncentrowany na jak najlepszym przygotowaniu zespołu do kwalifikacji olimpijskich, ale myślę także o późniejszych eliminacjach mistrzostw świata i EuroBaskecie 2022. Przechodzimy właśnie zmianę pokoleniową. Wszystko jest na właściwym miejscu – dodał.

Taylor aktualnie nie pracuje w żadnym zespole klubowym. W ubiegłym roku rozstał się z niemiecką ekipą Hamburg Towers. PZKosz nie będzie oponował, gdyby trener kadry chciał związać się z inną drużyną. Ale jeśli to nie nastąpi, to Taylor będzie przebywał w Polsce dłużej niż w ostatnim sezonie 2020/2021. Wtedy głównie mieszkał w USA i przylatywał do Europy przed meczami eliminacji EuroBasketu. Piesiewicz zapowiada, że teraz Amerykanin będzie w Polsce spędzał połowę roku.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-06-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved