Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Michał Pluta na dłużej z Asseco Arką Gdynia

Michał Pluta na dłużej z Asseco Arką Gdynia

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Michał Pluta trenował z Asseco Arką Gdynia od lata. Ojciec szukał mu klubu za granicą, ale finalnie 18-latek zdecydował się na grę dla żółto-niebieskich i podpisał kontrakt do końca tego sezonu. Syn byłego reprezentanta i dwukrotnego mistrza Polski zadebiutował w derbach Trójmiasta i ma być ważnym elementem rotacji.

Michał Pluta nieoczekiwanie pojawił się w wyjściowym składzie Asseco Arki Gdynia w derbowym starciu z Treflem Sopot. Taki wybór mógł zaskoczyć kibiców nie tylko ze względu na wiek (18 lat), bo młodego koszykarza brakowało w kadrze meczowej w dotychczasowych meczach Energa Basket Ligi, a sam klub nie ogłaszał zakontraktowania zawodnika.



18-latek zaliczył poprawny debiut. Grał przez nieco ponad 8 minut i oddał jeden niecelny rzut oraz zanotował asystę i przechwyt. Z dobrej strony pokazał się już sparingach, jak chociażby podczas Anwil Basketball Cup we Włocławku, gdzie żółto-niebiescy mierzyli się w przedsezonowym turnieju z gospodarzem oraz Stelmetem Enea BC Zielona Góra.

Michał do gdyńskiego klubu trafił minionego lata i będzie reprezentował go do końca sezonu. Ostatnie lata spędził w Hiszpanii, a do niedawna był zawodnikiem IV-ligowego zespołu Zntro Basket. Jego nazwisko z pewnością jest dobrze znane kibicom koszykówki w Polsce, gdyż jest synem Andrzeja Pluty – byłego reprezentanta Polski i legendy krajowego basketu, który w sezonie 2002/03 reprezentował Prokom Trefl Sopot. To dwukrotny mistrz i wicemistrz Polski, a także czterokrotny brązowy medalista. Syn gra zresztą na tej samej pozycji, co niegdyś tata. Warto dodać, że jego starszy brat – Andrzej Jr. – przed sezonem dołączył do Anwilu Włocławek.

To właśnie za sprawą taty, 18-latek trafił na treningi żółto-niebieskich, ale początkowo plan był inny, bo miał wrócić do gry za granicą. Dopiero później uznano, że Michał pozostanie w Gdyni i zasili szeregi kadry Przemysława Frasunkiewicza, jednak do debiutu brakowało wymaganego „listu czystości” z Madrytu. – Andrzej Pluta skontaktował się z klubem po okresie największej pandemii. Szukał miejsca, gdzie jego syn mógłby potrenować. Michał dołączył do nas i ćwiczył indywidualnie oraz z grupami młodzieżowymi. Z Andrzejem byliśmy w kontakcie przez cały czas, analizowaliśmy różne możliwości rozwoju dla 18-latka. Ojciec rozglądał się za zagranicznym klubem, ale trudno o to było z wiadomych względów. Znamy sytuację na świecie i widzimy jak zmienia się przez koronawirusa. Finalnie zawodnik zdecydował się kontynuować karierę w naszym klubie, więc załatwiliśmy sprawy formalne i uzyskaliśmy wszelkie zgody, by zgłosić go do PLK – mówi Robert Wierzbicki, dyrektor ds. sportowych w Asseco Arce.

Szkoleniowiec wychwalał rzucającego po debiucie w derbach Trójmiasta. Michał dołączył do kadry w odpowiednim momencie. Ma być ważnym elementem rotacji trenera Frasunkiewicza, szczególnie wobec kontuzji Igora Wadowskiego. – W naszym kraju wszyscy mówią, że ktoś powinien dostać szansę. Ja nie jestem zwolennikiem takiego stwierdzenia. Uważam, że to kompletnie głupie, to niszczy zawodników. Każdy powinien dostać to, na co zasłużył. My patrzymy na różne rzeczy. Nie tylko na to, kto ile ma wzrostu, ale też na to, kto ile dodatkowo trenuje, kto jak trenuje, kto jak słucha, kto zapamiętuje. Michał Pluta jest z nami bardzo krótko i nie dostał żadnej szansy, ale wypracował to sobie w tym krótkim okresie Musimy co mecz zmieniać rotację, bo dopasowujemy się do przeciwników. Będziemy robić roszady w pierwszej piątce, na każdej pozycji do czasu aż do składu nie wróci Igor Wadowski – tłumaczył na pomeczowej konferencji trener Frasunkiewicz.

W ramach ciekawostki można dodać, że obecni klubowi koledzy Michała – Krzysztof Szubarga i Filip Dylewicz grali także w jednych zespołach z jego ojcem. Popularny „Szubi” występował z Andrzejem Plutą w Anwilu Włocławek w sezonie 2009/10, a „Dylu” w Prokomie Treflu Sopot w kampanii 2003/04. Michała i żółto-niebieskich najbliższy mecz czeka we Wrocławiu. Asseco Arka zmierzy się w czwartek z miejscowym Śląskiem. Początek o godz. 19:30.

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved