Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Michał Kolenda: Przed nami okazja do odbudowania się

Michał Kolenda: Przed nami okazja do odbudowania się

fot. treflsopot.pl

Mecze Trefla Sopot z Asseco Arką Gdynia i Anwilem Włocławek pokazały, że faworyt nie zawsze musi zwyciężać. Jednak żółto-czarni po raz kolejny będą musieli zderzyć się z tą rolą już w czwartek, bo do Ergo Areny zawita Polpharma Starogard Gd. – Gdy ludzie nie stawiają na nas, jest dodatkowy smaczek, by coś udowodnić – mówi Michał Kolenda. Początek spotkania o godz. 20.

Spotkanie Trefla Sopot z Asseco Arką Gdynia po raz kolejny pokazało, że w tym sezonie nie można być niczego pewnym. Żółto-czarni po raz pierwszy od dłuższego czasu przystępowali do derbów w roli faworyta i przegrali. Można spierać się, czy koszykarze udźwignęli ten ciężar, jednak sami przyznają, że przyczyn porażki należy upatrywać gdzie indziej.



– Przed meczem nie odczuwam zdenerwowania lub czegoś podobnego i po chłopakach też tego nie widzę. Wiadomo, że ten sezon jest dziwny i taki będzie. Nie wszystkie zespoły – w tym my – są w optymalnej dyspozycji. Kibice i dziennikarze mogą sobie upatrywać faworyta, ale liga już na samym początku pokazała, że jest dużo niespodzianek, przestojów, rwanej gry. Poza Stelmetem nie ma drużyn, które na razie utrzymują stały poziom, więc musimy być skoncentrowani i poprawiać naszą grę z tygodnia na tydzień – mówi kapitan zespołu Paweł Leończyk.

Potwierdzenia można szukać w poprzednim meczu z Anwilem. Sopocianie wrócili z Włocławka ze zwycięstwem na koncie, choć za taki obrót sytuacji bukmacherzy płacili znacznie więcej. – Nie wiem z czego to wynika. Może dodatkowa motywacja, bo graliśmy z Anwilem na trudnym terenie, przy licznej publiczności. Tam też byliśmy w dołku na początku czwartej kwarty, ale wszedł Martynas Paliukenas, który swoimi akcjami w obronie dał nam energię, by ten mecz wyprowadzić na prostą. Gdy drużyny biją się punkt za punkt, często decyduje moment, gdy drużyna złapie okazję i dobija rywala lub pozwoli mu na odbudowanie swojej pewności siebie i powrót do spotkania – tłumaczy Michał Kolenda.

W obu tych spotkaniach można zresztą doszukiwać się podobieństw. – W meczu z Arką byliśmy jak Anwil przeciwko nam. Była okazja, by zamknąć to starcie i dobić do różnicy 20 punktów, a tak naprawdę pozwoliliśmy gdynianom dojść do akcji i nagle przewaga stopniała do sześciu punktów. Dalej byliśmy w szoku lub nie zdawaliśmy sobie sprawy, że rywale są „w gazie” i szybko przechylili szalę na swoją stronę. Brakowało ostatniego słowa. Była masa momentów na załamanie przeciwnika – dodaje starszy z braci Kolendów.

– Trzeba zauważyć, że we Włocławku również roztrwoniliśmy 10-punktową przewagę Anwilu. W derbach kontrolowaliśmy mecz przez 32-33 minuty, gdzie 3 lub 4 razy budowaliśmy ponad 10-punktową przewagę, więc szkoda, że taki przestój zdarzył się w czwartej kwarcie. Pozwoliliśmy zbyt łatwo wracać rywalom do meczu. Powinniśmy te fragmenty kontrolować, rozgrywać i już nie mówię, by budować tę przewagę, ale w miarę ją utrzymywać. Za łatwo odpuściliśmy przez straty oraz zbiórkę w ataku rywali. Te elementy szwankowały najbardziej – przyznaje kapitan.

Co ciekawe, zdaniem Michała Kolendy kolejne starcie będzie jeszcze trudniejsze. Tym razem do Ergo Areny zawita Polpharma Starogard Gdański, więc chcąc nie chcąc, żółto-czarni znów zostaną postawieni w roli faworyta. Dla starszego „Kolendziaka” to jednak dogodne położenie. – O tym, że jesteśmy faworytem lub nie, nawet się nie myśli. Co więcej, trudniej jest, gdy ludzie nie stawiają nas w tej roli, bo jest dodatkowy smaczek, by coś udowodnić. Gdy nas tak traktowano, to nie czułem dodatkowej presji. Polpharma jest bardziej nieprzewidywalna, charakterna, co pokazała w ostatnim meczu z Pszczółką Start Lublin. Z takimi drużynami gra się ciężej, niż z takimi poukładanymi, jak Stelmet czy Anwil, ponieważ ciężko stwierdzić, jak reagują w danych sytuacjach. Przed nami jednak okazja do odbudowania się i zrekompensowania naszym kibicom. Mam nadzieję, że to spotkanie pójdzie nam znacznie lepiej, niż ostatnie – podsumowuje 23-latek.

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved