Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Michał Kolenda: Chcę pokazać, że to nie jest chwilowa przygoda

Michał Kolenda: Chcę pokazać, że to nie jest chwilowa przygoda

fot. fiba.basketball

Michał Kolenda rozegrał blisko 24 i 23 minuty w pierwszych meczach w reprezentacji Polski, a debiutował od razu w eliminacjach do mistrzostw świata 2023. To jeden z najlepszych bilansów w odmłodzonej drużynie narodowej koszykarzy. – Widzę, że zostałem obdarowany zaufaniem. Chcę pokazać, że to nie jest chwilowa przygoda – mówi zawodnik Trefla Sopot.

Reprezentacja Polski koszykarzy rozpoczęła eliminacje do mistrzostw świata 2023 od dwóch porażek z Izraelem (61:69) i Niemcami (69:72). Jednocześnie były to pierwsze spotkania „odmłodzonej” kadry pod wodzą nowego trenera Igora Milicicia, który w przeszłości jako koszykarz grał m.in. Prokomie Treflu Sopot.



– Początek był dobry. Znaliśmy plan i wiedzieliśmy, że Izrael nie będzie się spodziewał agresywnego startu z naszej strony. Jednak pokazał doświadczenie i wrócił do gry. To poważny zespół z sukcesami, w którym grają zawodnicy występujący w Eurolidze. Myślę, że zabrakło nam skuteczności z dystansu, bo gdybyśmy dorzucili z 10-15 proc., to mogłoby to inaczej wyglądać. Drugie spotkanie było o tyle gorsze, że było nam trudniej się rozkręcić. Niemcy wiedzieli czego mogą się spodziewać, dzięki czemu mogli się lepiej przygotować. Trzeba im oddać, że zaprezentowali bardziej fizyczną koszykówkę od Izraela – mówi Michał Kolenda, koszykarz Trefla Sopot, który oba mecze reprezentacji rozpoczynał w pierwszej „5”.

Gdybyśmy mieli szukać pozytywów w niezbyt dobrym starcie eliminacji, z pewnością moglibyśmy zaliczyć do niego udany debiut Michała Kolendy. Jedyny koszykarz reprezentujący obecnie trójmiejskie kluby swój pierwszy mecz zakończył z najwyższą liczbą punktów w zespole – 16 (6/10 z gry, 3/5 z dystansu), do których dorzucił 3 zbiórki. Nieco słabiej, jak zresztą całej drużynie, poszło mu 4 dni później. Zanotował 3 punkty (1/1 z dystansu) i 4 zebrane piłki. – W życiu nie spodziewałbym się, że tak może mi pójść w pierwszym meczu dla reprezentacji, ani że trener da mi do rozegrania tyle minut. Tak naprawdę do szczęścia zabrakło tylko zwycięstwa – wyznaje obrońca żółto-czarnych.

Warto podkreślić, że 24-latek oba te mecze zaczynał w wyjściowej „5”. Na parkiecie spędził odpowiednio blisko: 24 i 23 minuty. To jeden z najwyższych wskaźników w całej kadrze biało-czerwonych. Może to świadczyć tylko o tym, że Milicić widzi Michała jako jednego z filarów tej nowej, odmłodzonej reprezentacji. – Widzę, że zostałem obdarowany zaufaniem. Jestem debiutantem i nie mam takiego doświadczenia, jak np. Marcel Ponitka czy nawet mój brat Łukasz. Aczkolwiek trener powiedział mi, że stawia na ludzi, którzy są gotowi na grę na tym poziomie. Chcę pokazać, że to nie jest chwilowa przygoda, a będzie kontynuowana. Jestem gotowy, aby regularnie grać dla reprezentacji. To inny poziom strony mentalnej niż w klubie. Na zgrupowanie jedziesz ze świadomością, że reprezentujesz swój kraj. Na co dzień jesteś skoncentrowany na sukcesach. Gra w narodowej drużynie jest marzeniem każdego młodego koszykarza – wyjaśnia Kolenda.

Kolejne zgrupowanie odbędzie się w drugiej części lutego. Wówczas to biało-czerwoni dwukrotnie zmierzą się z Estonią (25 i 28 lutego). Łącznie nasi reprezentanci rozegrają 6 spotkań w grupie D w ramach eliminacji do mistrzostw świata, które w 2023 odbędą się w: Indonezji, Japonii i na Filipinach. Na tym etapie 32 zespoły zostały podzielone na grupy po cztery ekipy w każdej. Do kolejnej fazy awansują po trzy najlepsze ekipy z każdej grupy. Następnie 24 drużyny zostaną rozmieszczone w czterech grupach. Wiadomo, że trzy najlepsze ekipy z „polskiej” grupy zagrają z trzema najlepszymi z grupy C, gdzie rywalizują Słowenia, Chorwacja, Finlandia i Szwecja. Na mistrzostwach świata zagrają 32 drużyny, w tym 12 z Europy.

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2021-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Koszykówki All rights reserved