Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Matthias Zollner: Nie jesteśmy daleko od realizacji celu

Matthias Zollner: Nie jesteśmy daleko od realizacji celu

fot. laola1.tv

Mieliśmy do tej pory chyba wszystkie możliwe kontuzje, które mogą przytrafić się koszykarzom. Biorąc to pod uwagę nasz bilans nie jest zły – ocenia w połowie rundy zasadniczej Energa Basket Ligi trener GTK Gliwice Matthias Zollner.

Zespół z Gliwic wygrał 7 z 15 dotychczasowych spotkań w EBL i nie awansował do turnieju o Puchar Polski. Prezes Jarosław Zięba stwierdził, że wyniki są poniżej oczekiwań. – W trakcie sezonu mniej skupiam się na aktualnym bilansie, ważniejsze jest to, co będzie na koniec. Interesuje mnie, czy robimy postępy – mówi trener GTK. Przyznaje, że w kontekście walki o awans do play-off lepiej byłoby mieć dodatni bilans, ale zauważa, że kilka innych zespołów jest w podobnej sytuacji wliczając w to drużyny uznawane za bardzo mocne jak Anwil Włocławek. Zdaniem Zollnera w rundzie rewanżowej GTK musi wygrać więcej meczów niż do tej pory.



Matthias Zollner nie chce wskazywać, czy któryś zawodnik go szczególnie rozczarował. – Jeśli można wskazać na rozczarowanie to jest to pech, który nas nie opuszcza. To szalony sezon, mieliśmy wiele problemów. W żadnym meczu nie zagraliśmy w pełnym składzie, co zdarzyło mi się pierwszy raz w karierze. Biorąc to pod uwagę bilans 7-8 nie jest taki zły – zauważa trener. W ostatnich dniach w GTK doszło do zapowiadanych przez prezesa rozmów z Zollnerem podsumowujących aktualną sytuację zespołu. Z wypowiedzi Niemca wynika, że nie postawiono mu ultimatum i nie musi wygrać konkretnej liczby meczów w najbliższym czasie, by zachować pracę. – Ja chcę zwyciężać tak samo jak każdy w tym klubie. Do tej pory co roku grałem o czołowe miejsce. Tutaj musimy być realistami. Mieliśmy dużo kontuzji, mamy młody zespół, przed sprowadzeniem Szymona Szewczyka brakowało nam doświadczenia. Mimo tego nie jesteśmy daleko od realizacji celu – przekonuje Zollner.

Rozmowy w klubie dotyczyły wzmocnień – pod koszem i/albo na obwodzie. Po odejściu Malcolma Rhetta do MKS-u Dąbrowa Górnicza w zespole brakuje centra, na dodatek Szymon Szymański jeszcze nie doszedł do pełni sił po problemach zdrowotnych. Po kontuzji Kacpra Radwańskiego GTK ma na obwodzie tylko czterech seniorów. – Najlepiej byłoby sprowadzić LeBrona Jamesa, który zagrałby na wszystkich pozycjach, ale on ma już kontrakt w innym klubie – śmieje się Zollner. Wzmocnienia się pojawią, ale na razie więcej będzie musiał wziąć na siebie doświadczony 38-letni Szewczyk, który przyszedł do GTK w trakcie sezonu. – Głównym powodem, dla którego go sprowadziliśmy jest jego doświadczenie i rola lidera zespołu. Nie mieliśmy tego wcześniej. Skład jest młody, brakowało kogoś, kto w swojej karierze coś wygrał. Do tego trzeba mieć odpowiednie podejście. Oczywiście nie planowaliśmy trzymać Szewczyka cały czas na ławce, ale okazało się, że musi grać nawet więcej niż na początku się spodziewaliśmy – tłumaczy trener.

Jego zdaniem największym problemem pozostaje wciąż defensywa. Kilka tygodni temu po meczu z Legią w Warszawie Zollner używając wulgaryzmu powiedział na konferencji prasowej, że jego zawodnicy nie potrafią powstrzymać żadnego rywala. – To się nie zmieniło, ale pracujemy nad tym. Mamy czołowy atak w lidze, ale miejsce połowie tabeli, więc co to może oznaczać? Kiepską obronę. Kreujemy bardzo dobrą ofensywę, ale nie potrafimy nikogo zatrzymać. Musimy to poprawić – zapowiada. Szkoleniowiec gliwiczan zapewnia natomiast, że w zespole nie było i nie ma kłopotów z relacjami między zawodnikami. – Nie ma grupek, relacje między Polakami a obcokrajowcami są dobre. Oczywiście było dużo zmian i jak wiele innych zespołów nie mieliśmy długich przygotowań, żeby zbudować odpowiednio drużynę. Gdy przegrywamy, to każdy jest rozczarowany, ale nie mogę powiedzieć, że mamy problem z chemią w zespole – podkreśla.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved