Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Mateusz Dziemba wolałby nie trafić na Stal Ostrów Wlkp.

Mateusz Dziemba wolałby nie trafić na Stal Ostrów Wlkp.

fot. Elbrus Studio - plk.pl

Za niewiele ponad dwa tygodnie zakończy się runda zasadnicza w Energa Basket Lidze i poznamy ostateczną kolejność drużyn w tabeli oraz pary ćwierćfinałowe play-off. Na razie ścisk jest duży, więc ciężko przewidzieć, jaki zespół znajdzie się na jakim miejscu. Ale analizowanie szans z poszczególnymi przeciwnikami już się rozpoczęło.

Koszykarze Pszczółki Startu walczą o jak najwyższe miejsce i przewagę własnego parkietu w pierwszej rundzie. A który z przeciwników byłby dla nich najlepszy? – Na razie co tydzień gramy o dwa punkty i nie patrzymy w tabele. Natomiast gdzieś z tyłu pojawiają się już myśli oraz pierwsze rozmowy o play-off – przyznaje Mateusz Dziemba. Kapitan „czerwono-czarnych” ma swoje „życzenia”. – Najlepiej byłoby przystąpić do play-off z drugiego lub trzeciego miejsca, ewentualnie z szóstego lub siódmego. Wtedy w drugiej rundzie uniknęlibyśmy Zastalu – twierdzi.



Zespół z Zielonej Góry chcą uniknąć wszyscy, bo Zastal, to zdecydowanie najsilniejsza ekipa w tym sezonie. Kto zatem byłby dobrym przeciwnikiem dla Startu? – W pierwszej rundzie myślę, że Legia Warszawa byłaby do ugryzienia (w sezonie zasadniczym było 2-0 dla ekipy ze stolicy). Ostatni mecz z nimi pokazał, że jesteśmy wyrównanymi zespołami. Podobnie mogę powiedzieć o Śląsku Wrocław (w sezonie zasadniczym 1-1) – uważa Mateusz Dziemba.

A kogo kapitan Pszczółki Startu, poza Zastalem, chciałby uniknąć w ćwierćfinale? – Na pewno mecze z Ostrowem (w sezonie zasadniczym 2-0 dla Stali) były dla nas trudne i wolałbym na nich nie trafić. Ze Stalą lepiej spotkać się w drugiej rundzie, albo w finale – przyznaje. Z pewniaków do gry w play-off są jeszcze Trefl Sopot (w sezonie zasadniczym 1-0 dla Startu, drugi mecz 9 marca) i King Szczecin (w sezonie zasadniczym 2-0 dla Startu). – Myślę, że te oba zespoły są w naszym zasięgu, więc zaliczam je do grupy tych drużyn, na które chciałbym trafić w pierwszej rundzie – dodaje Mateusz Dziemba.

Faza play-off, z udziałem ośmiu najlepszych drużyn, rozpocznie się 27 marca. W ćwierćfinale (do trzech wygranych) zagrają ze sobą zespoły z miejsc: 1-8, 2-7, 3-6, 4-5. Zwycięzcy awansują do półfinału (do trzech wygranych), a dwie najlepsze drużyny zagrają w finale (do czterech wygranych). Mistrza Polski poznamy najpóźniej 12 maja.

źródło: Kurier Lubelski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved