Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Martin Krampelj rozstał się już z GTK Gliwice

Martin Krampelj rozstał się już z GTK Gliwice

fot. GTK Gliwice

Kontrakt GTK Gliwice z Martinem Krampeljem został rozwiązany za porozumieniem stron. Słoweniec planuje kontynuować swoją karierę w G-League. – Dziękuję klubowi za możliwość gry w tym trudnym okresie. Bardzo doceniam zespół, w którym mogłem występować oraz kibiców, którzy mocno nas wspierali podczas spotkań – mówi sam zawodnik.

Pierwotnie kontrakt z mierzącym 205 cm zawodnikiem miał obowiązywać do 18 października z opcją przedłużenia za obopólną zgodą. Zawodnik od samego początku nie ukrywał jednak, że docelowo chce w tym sezonie występować w rozgrywkach bezpośredniego zaplecza najlepszej ligi świata NBA. Na rynku europejskim GTK miało pierwszeństwo w przypadku obopólnej chęci przedłużenia kontraktu, ale w tym momencie obie strony zadecydowały o zakończeniu współpracy.



Martin Krampelj w barwach GTK wystąpił w siedmiu meczach, w których średnio notował: 10.0 punktu, 6.1 zbiórki, 1.4 asysty i 1.9 przechwytu na mecz. Słoweński podkoszowy szczególnie dobrze prezentował się podczas nieobecności MJ Rhetta, kiedy to w pierwszych trzech meczach sezonu zapisywał na swoim koncie double-double złożone z punktów i zbiórek.

– Dziękuję klubowi za możliwość gry w tym trudnym okresie. Bardzo doceniam zespół, w którym mogłem występować oraz kibiców, którzy mocno nas wspierali podczas spotkań. Życzę GTK wszystkiego najlepszego w tym sezonie! – zapowiedział na koniec Krampelj.

– W każdej grupie wiele się zmienia, gdy zmieni się jeden z puzzli w układance. To normalne. Po swoim przyjeździe Martin bardzo nam pomógł w pierwszych dwóch meczach. Zagrał bardzo dobrze, bez presji, miał istotną rolę w zespole. Grał na piątce, co było zaskoczeniem dla przeciwników, oni go nie znali, a on świetnie rzucał za trzy – mówił nie dawno o sytuacji Krampeja trener GTK. – Teraz wrócił MJ Rhett, to dla nas ważne, by myśleć długofalowo. Mając to w pamięci zaczęliśmy dawać więcej minut MJ’owi i Szymonowi i przez to Martin dostaje ich mniej. Musi teraz pracować nad pewnością siebie, jego rola w zespole się zmieniła. Inne drużyny już go znają, pilnują jego rzutów za trzy. Mogę powiedzieć, że jest mi przykro, że spotkała go taka sytuacja. Nie mamy możliwości, by mu pokazać, że jest świetnym zawodnikiem, ale bez wątpienia nim jest, wnosi wiele jakości do drużyny. Moją pracą, jako trenera, jest to, by GTK osiągnęło sukces, a nie pojedynczy zawodnicy – zaznaczył Matthias Zollner.

źródło: gtk.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved