Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Marcin Stefański: Takiego Trefla chcemy oglądać w każdym meczu

Marcin Stefański: Takiego Trefla chcemy oglądać w każdym meczu

fot. treflsopot.pl

Trefl Sopot wygrał u siebie trudną rywalizację ze Śląskiem Wrocław. Trener wrocławian Oliver Vidin po meczu krytykował swój zespół za grę w ataku, ale jednocześnie doceniał dobrą grę w obronie – Ten mecz był dla nas bardzo ważny, bo dużo mówi o naszej obronie. Jeżeli pozwalamy Treflowi na ich boisku rzucić 79 punktów, to dla mnie ta obrona jest dobra. Nasz atak jednak był tragiczny, nie trafiliśmy wielu rzutów spod kosza.

Zanotowaliśmy dużo strat, ale Trefl miał ich jeszcze więcej, a my nie wykorzystywaliśmy tego i to jest główna przyczyna takiego wyniku. Oczywiście jesteśmy spokojni, musimy dalej pracować. Musimy przeanalizować ten mecz i wierzę, że w następnym zagramy lepiej. Mamy dwóch nowych zawodników, co trochę zmieniło chemię w drużynie, która teraz potrzebuje trochę czasu. Mamy to, co mamy, sytuacja nie jest zła. Musimy tylko popracować nad atakiem – dodał trener.



Szkoleniowiec Śląska odniósł się również do transferów w drużynie. –  Nasze transfery sprawią, że będziemy mieli to, co najlepsze w koszykówce, czyli rywalizację. Szlachetka może grać na pozycji 1 i 2, więc zawsze jest to jeden więcej polski zawodnik w rotacji. Nie jest łatwo obecnie na rynku znaleźć zawodnika jakościowego. Gibson na pewno tę jakość ma, ale dwa treningi to zbyt mało czasu, żeby się przygotować do takiego meczu. Ci dwaj zawodnicy są dla naszego zespołu ok, potrzebują tylko czasu. 

W podobnym tonie mecz komentował silny skrzydłowy z Wrocławia, Michał Gabiński.Od przerwy spowodowanej problemami zdrowotnymi zagraliśmy pięć spotkań i wydaje mi się, że w czterech poprzednich zagraliśmy swoją koszykówkę. Dziś się to nie udało. Od meczu z Lublinem był to najsłabszy nasz mecz i nie jesteśmy jeszcze gotowi, żeby pokonać taki zespół jak Trefl na wyjeździe, grając poniżej naszego potencjału. Tak jak trener powiedział, mamy dwóch nowych zawodników i teraz przed nami parę dni na przygotowanie do meczu w Warszawie. Musimy wyciągnąć wnioski. Kiedy tracimy 80 punktów to nie jest zła obrona, zwłaszcza przeciwko Treflowi, który jest zorientowany na atak. My musimy jednak zagrać lepiej jako zespół. Nasze 10 asyst świadczy o tym, że nie kreowaliśmy dziś sobie łatwych pozycji. 

Zadowolenia po spotkaniu nie krył trener Trefla, Marcin Stefański.Wiedzieliśmy, że gramy z dobrym przeciwnikiem, który przegrał tylko trzy mecze i gra fizyczną koszykówkę. Gratulacje dla chłopaków, to była wartościowa gra z dobrą obroną. Chyba wszyscy się zgodzimy, że takiego Trefla chcemy oglądać w każdym meczu. Mieliśmy przestój w połowie trzeciej kwarty, ale dobrą obroną udało nam się przetrwać ciężki moment i przełamać wynik. Przed przerwą mamy jeszcze ważny mecz z Dąbrową i tam też będziemy chcieli pokazać, że gramy dobrą koszykówką. 

Na pewno czasem brakuje nam trochę rotacji, ale wiemy o tym i jest jak jest. Chłopaki wiedzą, że muszą się bić bez względu na wszystko. Rzeczywiście jesteśmy jednym z nielicznych zespołów, który nie dokonał jeszcze zmian zawodników i transferów, ale teraz mamy ważny mecz z Dąbrową i nie zamierzamy przed nim nic kombinować. Nie jest jednak powiedziane, że nie wzmocnimy się w drugiej części sezonu. Po dwóch przegranych meczach oczywiście rozmawiałem ze swoimi zawodnikami, bo ja często z nimi rozmawiam. Chłopaki dobrze reagują na porażki, teraz muszą też dobrze zareagować po zwycięstwie. 

Krótko ten mecz skwitował za to Darious Moten, który podkreślił dobrą grę w obronie swojego zespołu. – Wyszliśmy twardo obroną i daliśmy rywalom zdobyć tylko 11 punktów w pierwszej kwarcie, a to zawsze dobry wynik w obronie przeciwko każdemu przeciwnikowi. 

źródło: opr. własne, Trefl Sopot

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved