Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Marcin Stefański: Chcemy się bić o jak najwyższe cele

Marcin Stefański: Chcemy się bić o jak najwyższe cele

fot. treflsopot.pl

– Udało się zrobić pierwszy krok. Bardzo dobre spotkanie zagraliśmy ze Śląskiem i Legią, czyli drużynami z czołówki. Musimy być spokojni i koncentrować się na kolejnym meczu. Na pewno chcemy się bić o jak najwyższe cele – mówił po wygranej z Legią w Pucharze Polski trener Trefla Gdańsk, Marcin Stefański. – Zaczęliśmy mecz po naszej myśli, chcieliśmy rozpocząć agresywnie i tak też zrobiliśmy – dodał Dominik Olejniczak.

– Gratulacje dla chłopaków, bo wykonali kawał dobrej roboty od samego początku spotkania. Walczyliśmy, co prawda pojawiały się nieporozumienia, ale była energia, której brakowało nam w ostatnim meczu ligowym. To było kluczem do zwycięstwa. Dobrą obroną i agresywnością, nakręcaliśmy się też w ataku. Dzisiaj zdecydowanie zdominowaliśmy zbiórkę – mieliśmy 45 zbiórek, to dobry wynik – mówił po wygranej z Legią w ćwierćfinale Pucharu Polski trener Marcin Stefański.



– Przez cały mecz graliśmy solidnie i w ataku, i w obronie. Cieszę się, że każdy mógł dostać szansę w tym meczu, że minuty rozłożyły się bardzo dobrze. Zrobiliśmy mały krok do tego, aby być w finale. Koncentrujemy się już na kolejnym meczu – dodał szkoleniowiec Trefla. – Na pewno jesteśmy w półfinale Pucharu Polski i to nas bardzo cieszy, bo chcieliśmy zajść jak najwyżej. Udało się zrobić pierwszy krok. Bardzo dobre spotkanie zagraliśmy ze Śląskiem i Legią, czyli drużynami z czołówki. Musimy być spokojni i koncentrować się na kolejnym meczu. Na pewno chcemy się bić o jak najwyższe cele. Jakby ktoś przed sezonem powiedział, że będziemy się bili o medale to wziąłbym to w ciemno i teraz też to biorę. Razem z Dominikiem byśmy zdobyli jakiś medal – mówił Stefański.

– Wahania formy to kwestia wielu rzeczy. Mamy mecze przerywane długimi przerwami – mieliśmy 32 dni przerwy pomiędzy meczami, później dwa tygodnie przerwy. Później z kolei mieliśmy serię czterech meczów w 10 dni, a po nich jechaliśmy od razu do Ostrowa Wielkopolskiego, a Stal wówczas czekała na mecz z nami przez tydzień. Czasem przez to brakuje energii. Nie chciałbym tylko w tym szukać wytłumaczenia naszej gry, ale ważna jest energia i koncentracja, której dziś nie zabrakło, ale zabrakło nam jej w meczu z GTK. Mam nadzieję, że z każdym meczem będziemy grali coraz lepiej. Zmiany w pierwszej piątce zdarzają się u nas, bo mamy wielu liderów drużyny. Czasem na centrze zagra Dominik Olejniczak, ale jest też Paweł Leończyk. Mamy Michała Kolendę, ale na tej pozycji gra również Karol Gruszecki, który daje nam dobry atak. Te zmiany czasem wynikają z taktyki pod danego przeciwnika – dodał Marcin Stefański.

– Zaczęliśmy mecz po naszej myśli, chcieliśmy rozpocząć agresywnie i tak też zrobiliśmy. Chcieliśmy wygrać zbiórkę, co też się udało, dzieliliśmy się piłką, graliśmy dobrze w obronie. Gratulacje dla całej drużyny i trenera – mówił po meczu Dominik Olejniczak. – Otrzymanie powołania do kadry jakoś mnie nie podbuduje, tak jak jego brak nie zdemotywuje mnie i nie sprawi, że będę chodził ze spuszczoną głową. Oczywiście, cieszę się z powołania, ale nie ma to wpływu na moją grę. Bez względu na nie, będę chciał robić dalej swoje i grać jak najlepiej – dodał gracz Trefla.

źródło: legiakosz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved