Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Marcin Radomski: Chcemy zbudować mocną drużynę

Marcin Radomski: Chcemy zbudować mocną drużynę

fot. Miasto Szkła Krosno

Jesteśmy trochę jakby w tym samym miejscu co w zeszłym roku. Chcemy zbudować mocną drużynę, która na koniec sezonu ma być w półfinale ligi – mówi trener Miasta Szkła Krono Marcin Radomski. – Mogę zdradzić że kilka umów jest już „dogadanych” i podpisanych, są też takie które czekają na finalizację – dodaje szkleniowiec pierwszoligowego zespołu.

Panie trenerze sezon skończył się dość niespodziewanie i nie mieliście nawet okazji pożegnać się z kibicami. Jak ocenia pan poprzedni sezon?



Marcin Radomski:Ciężko ocenić poprzedni sezon, bo był on mieszanką dobrych i złych chwil. Myślę jednak, że tych chwil dobrych było znacznie więcej, więc co za tym idzie sezon można zaliczyć do udanych. Powtarzałem to już wiele razy, najgorsze w tym wszystkim jest to, że w momencie w którym wszystko w końcu wyglądało, tak jak miało wyglądać sezon się skończył. Dla mnie osobiście to jest najbardziej bolesne, że ciężka praca jaką wykonaliśmy jako drużyna, nie miała okazji przynieś oczekiwanych rezultatów. Doświadczenie, które zebraliśmy, było ogromne i ono też samo w sobie jest wartością, ale wiadomo, stemplem końcowym pracy sportowej jest wynik, niestety gdy go brakuje, to nikt jednoznacznie nie jest w stanie powiedzieć jaki ten sezon  faktycznie był, bo wszystko wtedy zależy, od której strony się spojrzy na dane zagadnienie. Na pewno poprzedni sezon pozostawił uczucie niedosytu, które dla mnie będzie dodatkową motywacją do pracy w przyszłym sezonie.

Jak spędził pan czas narodowej kwarantanny? Ulubione przez pana piesze wędrówki przez kilka tygodni były mocno ograniczone?

– Mam to szczęście, że mieszkam na wsi, więc ograniczenia wynikające z pandemii w dużo mniejszym stopniu mnie dotyczyły. W takich momentach człowiek zaczyna doceniać jeszcze bardziej takie drobne rzeczy jak chociażby wyjście z domu i spacer na świeżym powietrzu. Oczywiście chodzenia po górach nie było, ale spacery po lesie, który jest obok mojego domu jak najbardziej. A pandemie spędziłem w domu dzieląc ten czas pomiędzy spędzaniem czasu ze swoją rodziną, a pracą nad własnym rozwojem.

Mówił pan rok temu, że drugi sezon to będzie walka o najwyższe cele, czyli pierwszą czwórkę i powrót do Energa Basket Ligi. Jak koronawirus i wszystkie problemy z nim związane zweryfikowały te plany?

– To co było planowane rok temu przez koronawirusa przestało być aktualne. Mój dwuletni kontrakt został rozwiązany. Podpisałem nową roczną umowę. Realia są takie, że w tym momencie daleko nam do myślenia o ekstraklasie. Jesteśmy trochę jakby w tym samym miejscu  co w zeszłym roku. Chcemy zbudować mocną drużynę, która na koniec sezonu ma być w półfinale ligi.

Czy może pan zdradzić kto z zawodników z poprzedniego sezonu zostanie w Krośnie, a kto nowy dołączy do zespołu?

– Mogę zdradzić że kilka umów jest już „dogadanych” i podpisanych, są też takie które czekają na finalizację. Trzon drużyny na dniach może się już wykrystalizować, ale jeszcze trochę poczekamy ze wszystkimi transferami. Proszę obserwować stronę klubową i klubowe kanały w mediach społecznościach, bo na dniach będą ogłaszani zawodnicy, których zobaczymy w drużynie w przyszłym sezonie.

źródło: basketkrosno.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved