Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Marcin Gortat: Popieram to, co się dzieje w NBA

Marcin Gortat: Popieram to, co się dzieje w NBA

fot. youtube

Marcin Gortat w NBA rozegrał 12 sezonów, występował w czterech klubach. Przypomnijmy, że część z nich nie zamierza dokończyć rozgrywek. Wszystko przez narastające niepokoje społeczne w Stanach Zjednoczonych. Zgadzam się z zawodnikami, którzy mówią: „wystarczy modlitw, wystarczy rozmów. Działajmy”. Sprawmy, by pewne rzeczy zostały wdrażane – mówi były zawodnik NBA.

Koszykarze nie wychodzą na boisko, sezon NBA może nie zostać rozegrany. Co pan o tym myśli?



Marcin Gortat:Oczywiście ich rozumiem, wspieram i jestem po tej samej stronie. Nie może być takiej sytuacji, jaka obecnie spotyka Afroamerykanów w Stanach. Zresztą nie tylko ich. To przytrafiało się także białym osobom i ludziom o jasnej karnacji. Ja osobiście też byłem dwa razy wyciągnięty z samochodu w czasach, gdy grałem w Orlando i nie było to przyjemne. Oczywiście nic nie zawiniłem. Nie byłem duszony kolanem, ale nie były to miłe sytuacje. To zabrzmi szalenie, ale uważam, że nasi polscy policjanci i mundurowi są o wiele bardziej normalni i łagodni w stosunku do nas niż ci amerykańscy. Popieram to, co się dzieje w NBA. To jest ten moment, w którym gracze muszą zareagować. Jest to idealna chwila, bo ten sezon jest kompletnie rozbity, inny. Można eksperymentować z różnego rodzaju rozwiązaniami, ale to też odpowiedni moment, by stanąć jako jedność, jak rodzina i zaprotestować. I to zawodnicy NBA robią. Pamiętajmy, że oni też popierają takich tuzów jak LeBron James, Russell Westbrook czy James Harden. Wielu z nich ma rzesze kibiców, którzy za nimi podążają. Jeśli całe NBA zrobi protest, to wpłynie to na dziesiątki milionów fanów i będzie miało duże odzwierciedlenie w wyborach. Wiemy, że prezydent Trump jest postrzegany różnie. Pojawiają się przemówienia polityków amerykańskich, którzy przekonują, że „musimy podejmować dialog; że będziemy się modlić o was”. Wystarczy tego. Zgadzam się z zawodnikami, którzy mówią: „wystarczy modlitw, wystarczy rozmów. Działajmy”. Sprawmy, by pewne rzeczy zostały wdrażane. Policja nie może mieć pozwolenia, by tak traktować Afroamerykanów i innych, którzy są zatrzymywani. Popieram ten protest, ale obawiam się, że nie będzie miał aż tak dużego znaczenia dla działania policji.

Powiedział pan, że również panu przytrafiły się dwa przykre incydenty w Orlando. Co tam się wydarzyło? Doświadczył pan brutalności policji na własnej skórze?

– Nie odczułem brutalności policji, ale było to na pewno niemiłe doświadczenie. To była sytuacja, w której zostałem zatrzymany i do całej interwencji zostało ściągniętych trzech kolejnych policjantów. A ja w zupełności współpracowałem z policją. Byłem przeszkolony na specjalnych wykładach NBA, jak mam reagować na policję. Współpracowałem tak, jak byłem wyedukowany. Policjant zadzwonił po kolegę i nagle z przekroczenia prędkości o parę mil zrobiła się interwencja czterech policjantów, którzy myśleli, że ja będę wszczynał jakąś bójkę. Tak naprawdę do niczego nie doszło.

Niepokoje społeczne w Stanach Zjednoczonych to jedno, ale jest też koronawirus. Chyba w USA nie jest teraz zbyt stabilnie.

– Jest niestabilnie. Nie ukrywam, że dużo spada na prezydenta i gubernatorów poszczególnych stanów. Ale można na to spojrzeć inaczej. COVID-19 sieje spustoszenie w każdym kraju, do tego dochodzą zamieszki, każdy kraj inaczej na to reaguje. To znów zabrzmi szalenie, ale jedną rzecz, którą można przypisać prezydentowi Trumpowi jest to, że ekonomia zaczyna się podnosić w USA i ci, którzy potracili pieniądze, zaczęli je odzyskiwać. Z drugiej strony jest mnóstwo ludzi, którzy stracili pracę i nie mają wsparcia. Wśród nich są moi przyjaciele. Każde państwo przechodzi przez trudny okres, my w Polsce również mamy kryzys. Ja jako sportowiec biorę na to wszystko poprawkę i podejmuje decyzję z chłodną głową.

Rozmawiał Marcin Stus – więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved