Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Mantas Česnauskis: Zależy nam na zespołowym baskecie

Mantas Česnauskis: Zależy nam na zespołowym baskecie

fot. Łukasz Capar/GP24.pl

Beniaminek ze Słupska nie przestaje zaskakiwać. Drużyna prowadzona przez Mantasa Česnauskisa jest rewelacją Energa Basket Ligi. – – Nie lubię rozmawiać o pieniądzach, ale wszyscy wiedzą, że mamy bardzo mały budżet. Być może nawet najniższy w lidze. Cieszę się, że mogliśmy zachęcić innymi aspektami – mówi trener Czarnych. – Cały czas powtarzam swoim zawodnikom, że z meczu na mecz będzie coraz trudniej. Rywale zaczną nas traktować jak dobrą drużynę – dodaje.

Trenerze, po siedmiu spotkaniach macie bilans 6–1. Wygraliście z mistrzem, wicemistrzem, brązowym medalistą poprzedniego sezonu oraz niepokonanym Anwilem. Ktokolwiek mógł się spodziewać takiego otwarcia sezonu?



Mantas Česnauskis:Szczerze powiem, chyba nie. Nikt w Polsce i również ja nawet nie myślałem o tak dobrym wyniku. Wierzyłem w swój zespół, ale nie spodziewałem się, że w takim stylu pokonamy tyle dobrych zespołów.

Co stoi za waszymi wynikami? Często mówi się o euforii beniaminka, która jest widoczna szczególnie w pierwszych meczach.

– Może i tak, ale nie jest to raczej głównym powodem. Liga jest teraz tak wyrównana, że to nie działa. Niektóre zespoły nas nie doceniły, a kiedy już to zrobiły, to byliśmy rozpędzeni i wszystko nam wychodziło. Duże znaczenie miał dobór zawodników. Widać, że świetnie pasują do siebie, dlatego nasza gra wygląda tak dobrze.

Czym kierowaliście się przy budowie składu na ten sezon?

– Zacznę od tego, że nie było nam łatwo zdobyć tak dobrych zawodników. Latem wykonaliśmy kawał ciężkiej pracy. Moment budowy składu jest tak naprawdę najważniejszy. Przeprowadziliśmy wiele rozmów z agentami i samymi koszykarzami. Musieliśmy ich przekonać, że Słupsk będzie bardzo świetnym miejscem do grania. Jak widać, chyba rzeczywiście tak jest!

W takim razie, jakich atutów używaliście w rozmowach?

– Wszyscy, którzy do nas przyszli, mają coś do udowodnienia. Niektórzy w poprzednich latach występowali w lepszych ligach, ale mało tam grali. Nie odgrywali dużych ról, a teraz mają być liderami. Dla niektórych gra w Polsce ma być szansą. Energa Basket Liga jest dobrze postrzegana w Europie. Dokładnie powiedziałem im latem, jakie role w drużynie otrzymają. Zaakceptowali to i są z nich zadowoleni.

Budowa składu nie była też łatwa, bo nie mogliście skusić zawodników dużymi pieniędzmi.

– Nie lubię rozmawiać o pieniądzach, ale wszyscy wiedzą, że mamy bardzo mały budżet. Być może nawet najniższy w lidze. Cieszę się, że mogliśmy zachęcić innymi aspektami.

Zespół od początku tak dobrze ze sobą funkcjonował? Widać, że tworzycie fajną i zgraną paczkę, a w drużynie panuje świetna atmosfera.

– Sam byłem zawodnikiem i wiem, jak ważna jest atmosfera w szatni. Poświęciłem dużo czasu na rozmowy z trenerami i agentami. Chciałem wiedzieć jak najwięcej o charakterach poszczególnych graczy. Pytałem, jak się zachowują w różnych sytuacjach, po porażkach, w szatni, gdy im nie idzie, czy są rodzinni, czy lubią imprezować. Takie rzeczy trzeba wiedzieć. Udało nam się zebrać grupę zawodników, którzy są po prostu dobrymi ludźmi.

Jeżeli popatrzy się na was, to gołym okiem widać, że chcieliście postawić na zespół, a nie jednostki i gwiazdy.

– Na gwiazdy na razie nas nie stać, o tym też trzeba pamiętać. Musiałem dobrze poukładać wszystkie klocki. Zależało mi, aby obcokrajowcy, których zakontraktowaliśmy, byli lepsi od Polaków. Nie mogliśmy sobie pozwolić na drogich graczy z polskim paszportem. Jestem zadowolony ze wszystkich, ale pamiętajmy, że to dopiero początek sezonu.

Myślicie jeszcze nad wzmocnieniami? Liderzy bardzo długo przebywają na parkiecie.

– Stąpamy po cienkim lodzie. Potrzebujemy jeszcze jednego zawodnika. Rozmowy trwają. Mam nadzieję, że już niedługo wszystko dopniemy. Ciężko powiedzieć, kiedy dotrze do nas gracz obwodowy, ale mamy nadzieję, że stanie się to jak najszybciej.

Zespoły coraz lepiej was poznają i już nie może być mowy o lekceważeniu. Na co musicie teraz przede wszystkim uważać?

– Cały czas powtarzam swoim zawodnikom, że z meczu na mecz będzie coraz trudniej. Rywale zaczną nas traktować jak dobrą drużynę. My jako zespół również idziemy do przodu. Czekamy na transfer i mamy nadzieję, że rywale nie będą mieli z Czarnymi łatwo.

W jaki sposób chcecie dalej zaskakiwać przeciwników?

– Zależy nam na zespołowym baskecie. Mamy dużo dzielić się piłką, ale nie chcę też umniejszać roli liderom. Każdy wie, za co jest odpowiedzialny. Dokładnie analizujemy grę rywali. Wiemy, w jaki sposób bronią i atakują. Staramy się być jak najlepiej przygotowani na każde spotkanie. Oczywiście najwięcej czasu poświęcamy na swoją grę. Mamy być drużyną, a nie indywidualnościami.

Doskonale zna pan naszą ligę. Proszę powiedzieć z perspektywy lat, polski basket poszedł mocno do przodu?

– Może nie jest tak, że czołówka mocno odskoczyła, ale liga bardzo się wyrównała. Nigdy polskie kluby nie miały jeszcze tak wysokich budżetów. Widać po wynikach, że drużyny, które teoretycznie powinny być na dole tabeli, plasują się znacznie wyżej. Z kolei najsilniejsi mają swoje problemy. To sprawia, że liga robi się atrakcyjna.

Atrakcyjna przede wszystkim dla kibica. Każdy może wygrać z każdym. Nie można sobie dopisywać punktów przed żadnym spotkaniem. Pana drużyna również się już o tym przekonała.

– Do każdego meczu musisz podchodzić bardzo poważnie. Jeżeli odpuścisz chociaż na moment, to nie będziesz potem w stanie wygrać. Dużo kolorytu wniosła hala Gryfia i fantastyczni kibice Czarnych. Słupsk mocno odżył i dostał to, na co czekał od wielu lat.

Zainteresowanie basketem czuć na każdym kroku?

– Oczywiście, że tak. Powrót koszykówki na najwyższym poziomie do Słupska jest wielkim wydarzeniem. Ludzie dają to nam odczuć. Fani są szóstym zawodnikiem. Atmosfera jest świetna. Gra dla tych kibiców jest dla nas wielką radością!

Rozmawiał Jakub Kłyszejko – sport.tvp.pl

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved