Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Maciej Lampe: Mam nadzieję, że będzie jeszcze dużo lepiej

Maciej Lampe: Mam nadzieję, że będzie jeszcze dużo lepiej

fot. Piotr Kielplin - Anwil Włocławek

King Szczecin z Maciejem Lampe w składzie pokonał Anwil Włocławek, chociaż w końcówce zwycięstwo szczecinian wisiało na włosku. – Dobrze graliśmy przez trzy kwarty, potem nieco się wyluzowaliśmy i Anwil wrócił i prawie nas ograł. Dlatego musimy trzymać koncentrację. Jak na mój pierwszy mecz to jestem zadowolony ze zwycięstwa, ale z tej ostatniej kwarty nie za bardzo – przyznał po meczu Maciej Lampe.

Skąd pomysł powrotu tego utytułowanego zawodnika do Polski? – Po ostatnim kontrakcie w Bahrajnie była decyzja, by odpocząć przez parę miesięcy i zadbać trochę o ciało. Ja chciałem już grać, ale agenci mówili, żeby poczekać. Zaczęły się rozmowy w Polsce, żebym przyjechał i zaczął trenować i tak doszło do tego kontraktu z opcją, że jeśli pojawi się coś poza granicami kraju, to będę mógł go rozwiązać – przyznaje zawodnik Kinga. Dlaczego akurat Szczecin? – Było kilka klubów zainteresowanych. Szczecin ma dobrą organizację, fajnych zawodników, dobry system gry, dlatego też wybraliśmy tę drużynę. Jest też hiszpański trener, zawodnicy mogą z nim rozmawiać o zmianach w grze i w zespole, rozmawia ze mną o tym, jak widzi to, bym wszedł w grę – dodał Maciej Lampe.



Ostatnio polski koszykarz grał w Azji, w Bahrajnie, gdzie rozgrywki koszykarskie wyglądają nieco inaczej niż w Polsce. – Grałem wcześniej w Chinach, w Bahrajnie z kolei są krótkie kontrakty, trwają zazwyczaj dwa miesiące. Koszykówka jest tam nastawiona na obcokrajowców, których jest dwóch w każdej drużynie i gra się przede wszystkim pod tych zawodników – przyznaje Lampe, który wie, że już niedługo dojdzie do swojej optymalnej dyspozycji fizycznej. – Przez ostatnie dwa miesiące trenowałem i rehabilitowałem się, wydaje mi się, że nie jest tak źle. Dawno nie grałem, przed meczem miałem tylko trzy treningi z drużyną, także mam nadzieję, że będzie jeszcze dużo lepiej – dodał gracz Kinga.

– Mało oglądałem polskiej koszykówki, czasem gdy byłem u rodziny w Szwecji, tam mają polskie kanały, to widziałem parę meczów. Ale ostatnio oglądam coraz więcej – zaznaczył 35-letni zawodnik. Zapytany, czy polska liga i King Szczecin to już ostatni rozdział w jego karierze odpowiedział: – Mam nadzieję, że nie, chciałbym jeszcze pograć 2-3 lata. Mam nadzieję, że mój pobyt w Polsce będzie pozytywny i dla mnie i dla polskiej koszykówki. Jeśli zostanę cały sezon, to oczywiście chciałbym walczyć o mistrzostwo Polski, a jeśli nie, to mam nadzieję, że będę miał pozytywny wpływ na koszykówkę w kraju. Zawsze mówiłem, że chciałbym zakończyć swoją karierę w Polsce lub w Szwecji, gdzie zacząłem grać.

źródło: opr. własne, plk.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved