Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Łukasz Majewski: Wyglądamy bardzo statycznie

Łukasz Majewski: Wyglądamy bardzo statycznie

fot. Krzysztof Cichomski/King - plk.pl

– Bardziej niż brak skuteczności Florence’a boli mnie to, że obaj nasi rozgrywający popełnili w sumie 11 strat. W tym meczu mieliśmy sporo problemów i to się przełożyło na wynik – mówił po porażce w Gdyni trener Arged BMSlam Stali Ostrów Wielkopolski, Łukasz Majewski. – Wyglądamy bardzo statycznie, nie idzie nam ani w obronie ani w ataku – dodał szkoleniowiec ostrowian.

– Duże gratulacje dla Arki za walkę i zwycięstwo. Gdynianie nie „pękli”, chociaż wiedzieliśmy jakie mieli problemy, a i tak na naszym tle wyglądali bardzo dobrze. Chcieliśmy grać fizycznie i mocno, jednak po raz kolejny nie było tego widać. Mamy przewagę fizyczności i powinniśmy to wykorzystać, ale zasypiamy w prostych sytuacjach. A kiedy w końcówce rozstrzygają się losy spotkania, chowamy się i boimy wziąć na siebie odpowiedzialność, albo brakuje nam dobrej dyspozycyjności i popełniamy głupie straty – skomentował trener gości Łukasz Majewski.



W Stali słabo zagrał były rozgrywający Asseco Arki James Florence, który trafił tylko jeden z 14 rzutów z gry, popełnił też pięć strat. Z kolei w ekipie gospodarzy bardzo dobrze zaprezentował się Przemysław Żołnierewicz, który trzy ostatnie sezony spędził w ekipie z Ostrowa – zdobył 20 punktów, miał też pięć zbiórek i tyleż asyst. Znakomicie zagrał także 36-letni lider Arki Krzysztof Szubarga, który przebywał w izolacji i dopiero dwa dni przed meczem wznowił treningi – rzucił 12 „oczek”.

– Żaden z moich zawodników nie może zaliczyć dwóch pierwszych meczów do udanych, ale będę ich bronił do końca świata. I bardziej niż brak skuteczności Florence’a boli mnie to, że obaj nasi rozgrywający popełnili w sumie 11 strat. W tym meczu mieliśmy sporo problemów i to się przełożyło na wynik. Mamy problemy ze skutecznością, ale ważniejsze jest to jak bronimy, jak zaczynamy mecze i jak realizuje coś, co sobie założyliśmy i to wcale nie muszą być kwestie taktyczne. Wyglądamy bardzo statycznie, nie idzie nam ani w obronie ani w ataku – dodał Majewski.

– Ciężko rozpoczynać sezon od stanu 0:2, ale mam nadzieję i jestem pewien, że znajdziemy właściwą drogą i będziemy grali lepiej niż teraz. Mamy wielu doświadczonych koszykarzy i musimy wziąć się do roboty – stwierdził center przyjezdnych Josip Sobin.

 

źródło: interia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved