Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Łukasz Kolenda ma poprowadzić zespół Trefla do czołowej czwórki

Łukasz Kolenda ma poprowadzić zespół Trefla do czołowej czwórki

fot. Trefl Sopot

Łukasz Kolenda w wieku 21 lat rozpocznie już swój piąty sezon w ekstraklasie, w którym oczekiwania wobec niego będą bardzo duże. W sparingach radził sobie świetnie będąc niemal za każdym razem najlepszym strzelcem Trefla, a zakończył je ze średnią 16.7.

Rozgrywający Trefla Sopot jest od dawna uważany za dużą nadzieję polskiego basketu i kadry, niewiele zabrakło do tego, by znalazł się w składzie na ubiegłoroczne mistrzostwa świata (odesłano go do domu z Chin), a potem zagrał w eliminacjach mistrzostw Europy w wygranym wyjazdowym meczu z Hiszpanią. Ale rozgrywki 2019/2020 na ligowych boiskach nie były w jego wykonaniu rewelacyjne, w zasadzie gorsze niż poprzednie.



Mimo tego trener Marcin Stefański postanowił postawić na Łukasza Kolendę i powierzyć mu rolę pierwszej „jedynki”. Przynajmniej na początku, bo przecież nie będzie trzymał go na boisku na siłę. Skład zbudowano w taki sposób, że Trefl jest „bezpieczny” i ma opcje rezerwowe w osobach T.J. Hawsa oraz Martynasa Paliukenasa. W sparingach Kolendy na ławkę nie trzeba było przesuwać, bo radził sobie świetnie będąc niemal za każdym razem najlepszym strzelcem Trefla, a zakończył je ze średnią 16.7.

Ale w sezonie wyzwanie będzie bardzo duże, bo patrząc na sopocian i rywali można zaryzykować stwierdzenie, że mogą powalczyć nawet o czołową czwórkę. Trefl jest jedynym zespołem, który ma aż trzech zawodników z czternastki będącej w ubiegłym roku w Chinach. To oprócz Kolendy także pozyskany z Torunia Karol Gruszecki oraz debiutujący na zawodowych parkietach Dominik Olejniczak, który studiował w USA grając tam na trzech różnych uczelniach. Zagraniczni koszykarze w Sopocie teoretycznie będą zawodnikami od czarnej roboty.

Warto zauważyć, że zdecydowaną większość kadrowiczów z ostatnich kilkunastu miesięcy znajdziemy wcale nie w uważanych teoretycznie za najmocniejsze zespołach z Zielonej Góry, Włocławka oraz Lublina. Jedynym (na razie, bo bez pracy pozostaje np. A.J. Slaughter) uczestnikiem MŚ w tym tercecie jest Łukasz Koszarek ze Stelmetu. Sytuacja ekonomiczna sprawiła, że w dół tabeli powinny przesunąć się kluby z Torunia i Gdyni, gdzie nadal będą grać Aaron Cel, Damian Kulig, Adam Hrycaniuk, a Michał Sokołowski – w założeniu tymczasowo, ale jednak – związał się ze średniakiem z Warszawy.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved