Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Łukasz Diduszko: Jest dużo nowych rzeczy

Łukasz Diduszko: Jest dużo nowych rzeczy

fot. GTK Gliwice

Kolejny raz ekipa GTK pokonała w meczu towarzyskim koszykarzy z Dąbrowy Górniczej. Tym razem spotkanie było bardziej wyrównane. Zespół z Gliwic prężnie przygotowuje się do sezonu pod okiem nowego trenera. – Przed startem przygotowań trener powiedział, że jeśli mamy grać agresywnie, to musimy mieć siły i trzeba być wybieganym – mówi Łukasz Diduszko.

W ostatnim meczu sparingowym koszykarze GTK Gliwice pokonali MKS Dąbrowa Górnicza, a o wygranej zdecydowały ostatnie chwile starcia. – Udało się wygrać ostatnim rzutem. Cieszymy się z tego zwycięstwa, ale wiadomo, że nie o to chodzi w sparingach. Chodzi o to, by cały czas ulepszać nasz styl gry oraz naszą dyscyplinę w obronie i ataku – stwierdził po tym spotkaniu Łukasz Diduszko.



W maju klub z Gliwic pozyskał nowego szkoleniowca. Został nim Niemiec  Matthias Zollner, który wprowadził wiele zmian w pracy zespołu. – Założenia trenera są inne dla wszystkich zawodników niż mieli to w dotychczasowej karierze. Musimy to realizować i utrzymywać w tym dyscyplinę. Za każdym razem musimy poprawiać naszą grę, robić krok do przodu i na to jest szansa w takich sparingach – przyznał Diduszko.

A co najbardziej zmieniło się pod wodzą niemieckiego trenera? – Jest dużo nowych rzeczy. Zacznijmy od treningów. Nie mamy łatwo. Wiadomo, że nie jest to łatwy okres przygotowania do sezonu, ale dużo biegamy, budujemy wydolność. Przed startem przygotowań trener powiedział, że jeśli mamy grać agresywnie, to musimy mieć siły i trzeba być wybieganym. Druga sprawa to założenia taktyczne. Dla mnie – zawodnika, który zawodowo gra w siatkówkę  – niektóre z nich to fajne nowości. Staramy się do nich przystosować. Mamy nawyki z lat poprzednich , ale staramy się wszyscy dojrzeć do tych założeń i jak najszybciej je wykorzystać – wylicza skrzydłowy GTK.

Do drużyny mają dołączyć jeszcze dwaj nowi zawodnicy, rozgrywający – Josh Perkins oraz Jordon Varnado, grający na pozycji silnego skrzydłowego. Z zespołem nie trenuje również Malcolm Rhetta, który ostatnio uległ poparzeniu i przechodzi obecnie rekonwalescencję. – Zawsze jest lepiej, gdy cała drużyna jest w komplecie. Wszyscy ciężko trenujemy, nie ma łatwych treningów. Cieszymy się, że w najbliższym czasie dołączą nowi koledzy, tym bardziej że mamy lekkie braki kadrowe – powiedział Diduszko.

źródło: gtk.gliwice.pl, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved