Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Łukasz Biela: Kontrolowaliśmy ten mecz od samego początku

Łukasz Biela: Kontrolowaliśmy ten mecz od samego początku

fot. Krzysztof Cichomski/King

– Jestem bardzo szczęśliwy, że po tym, co nas spotkało w Ostrowie, tu byliśmy już inną drużyną i to jest największą wartością dla nas po tym meczu – mówił po wyjazdowym zwycięstwie z Treflem Sopot trener Kinga Szczecin. – Chcieliśmy pokazać, że jesteśmy lepszą drużyną niż ta, którą byliśmy w ostatnim spotkaniu. Udało się to w pełni, albo prawie w pełni, kontrolowaliśmy ten mecz od samego początku, niemal przez 40 minut – dodał Łukasz Biela.

Koszykarze Kinga po dobrym spotkaniu pokonali w Sopocie zespół Trefla i mają już na swoim koncie siedem wygranych meczów. – Po ostatniej katastrofie w Ostrowie Wielkopolskim ten mecz był dla nas bardzo ważny. Chcieliśmy pokazać, że jesteśmy lepszą drużyną niż ta, którą byliśmy w ostatnim spotkaniu. Udało się to w pełni, albo prawie w pełni, kontrolowaliśmy ten mecz od samego początku, niemal przez 40 minut – przyznał na pomeczowej konferencji prasowej trener Łukasz Biela.



– Zaczęliśmy to spotkanie z wielką energią, przez całe 40 minut wiedzieliśmy, co się dzieje na boisku. Dobrze funkcjonowała nasza obrona, poza nielicznymi błędami. Trefl miał aż 22 zbiórki i pomimo takiej przewagi na desce, my i tak zamknęliśmy ten mecz niemal 2 minuty przed końcem. Jestem bardzo szczęśliwy, że po tym, co nas spotkało w Ostrowie, tu byliśmy już inną drużyną i to jest największą wartością dla nas po tym meczu – dodał szkoleniowiec szczecinian.

– Przyjechaliśmy na ten mecz z dobrym nastawieniem. Wiedzieliśmy, jak ważny jest to mecz dla nas, dlatego graliśmy dobrze już od samego początku. Dobrze graliśmy w ofensywie i w defensywie, byliśmy lepsi jako zespół i dlatego wygraliśmy – mówił po meczu zawodnik szczecińskiej drużyny, Cleveland Melvin.

King niedawno zrezygnował z usług Tre Busseya, z którym podpisano krótkoterminową umowę. – Podpisaliśmy umowę z Tre, bo był dostępny. Po dłuższych naradach z prezesem Królem zdecydowaliśmy się poszukać gracza o innym profilu. Trochę dublował pozycję z Mateuszem Zębskim, Thomasem Davisem i Dominikiem Wilczkiem. Ja bardziej spodziewałem się, że będzie mógł grać na pozycji numer 1. W tej chwili mocno pracujemy nad tym, by podpisać nowego gracza i mamy już kilku kandydatów. Musimy się jednak uzbroić w cierpliwość, chociaż mam nadzieję, że sprawa rozwiąże się w najbliższych dniach – wyjaśnił Łukasz Biela.

Szczecinianie nie będą mogli również trenować i grać w swojej dotychczasowej hali. W Netto Arenie decyzją rządku powstanie szpital przeznaczony dla chorych na COVID-19. – Nic nie możemy na to poradzić. Rozmawiamy już o innej sali w Szczecinie. Kibice i tak nie będą mogli przychodzić na mecze w dłuższym czasie. To będzie dla nas duży test. Wszystkie wygody, które mieliśmy w Netto Arenie niestety przepadną. Problemy nie oszczędzają nas od początku sezonu, póki co zdajemy ten test. W sobotę pewnie wyprowadzimy się z Netto Areny i zaczniemy od niedzieli trenować w innej hali – przyznał trener Kinga Szczecin.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved