Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > I liga M: Sensacyjna wygrana Wisły Kraków z liderem

I liga M: Sensacyjna wygrana Wisły Kraków z liderem

fot. Wawelskie Smoki

Po sześciu porażkach z rzędu, trudno było sobie robić nadzieję, że koszykarze TS Wisła Chemart Kraków będą w stanie skutecznie przeciwstawić się liderowi tabeli I ligi. Jeszcze raz przekonaliśmy się jednak, jak specyficzne są to rozgrywki. „Wawelskie Smoki”, choć przegrywały prawie przez całe spotkanie, to w samej końcówce przechyliły szalę na swoją stronę i odniosły sensacyjne zwycięstwo 80:77 z Górnikiem Trans.eu Wałbrzych.

Pierwsza kwarta tylko początkowo była wyrównana. Prowadzenie przechodziło w tym okresie z rąk do rąk. W końcu to jednak Górnik opanował sytuację na parkiecie. Ostatni raz w tej części Wisła prowadziła na po 3,5 minutach gry (8:7), później goście zdołali odskoczyć na kilka punktów, a „Wawelskie Smoki” w końcówce tej części zdołały jedynie zmniejszyć straty do trzech „oczek”.



Początek drugiej kwarty był lepszy w wykonaniu gospodarzy. Szybko odrobili straty, a po celnej „trójce” Artura Włodarczyka wyszli nawet na moment na prowadzenie 16:15. Później wynik oscylował wokół remisu, który kilka razy zapalił się na tablicy. Jeśli ktoś w tym fragmencie odzyskiwał prowadzenie, to byli to goście. Wisła miała kilka takich szans, ale jej zawodnicy pudłowali z naprawdę czystych pozycji. To zemściło się w końcówce drugiej kwarty, gdy wałbrzyszanie znów odskoczyli ze swoim prowadzeniem. Na cztery minuty przed przerwą było 20:27, chwilę później 20:29. Nieco lepsza końcówka tej kwarty w wykonaniu wiślaków sprawiła, że na przerwę drużyny schodziły przy zaledwie czteropunktowym prowadzeniu Górnika (34:40).

Po zmianie stron i rzucie za trzy punkty Wiktora Żaczka straty do Górnika zmalały jeszcze bardziej, bo zaledwie do jednego punktu. Szybko jednak wszystko wróciło do normy w tym meczu, czyli do bezpiecznej przewagi lidera. Na cztery minuty przed końcem tej kwarty wynosiła ona dziesięć punktów (43:53). Tak było również przed ostatnią kwartą (51:61), choć był moment, gdy Górnik prowadził już nawet piętnastoma punktami.

Wydawało się, że ostatnia kwarta będzie toczyć się przy pełnej kontroli wałbrzyszan, ale wiślacy nie zamierzali pasować. Jeszcze podjęli walkę i na blisko trzy minuty przed końcem po celnym rzucie Artura Włodarczyka przegrywali już tylko 70:73. Na pół minuty przed końcem za trzy punkty trafił Żaczek i było 73:75. Goście odpowiedzieli jednak skutecznie dwoma punktami Krzysztofa Jakóbczyka, ale Wisła grała do końca. Najpierw za trzy punkty trafił Paweł Bogdanowicz, a na osiem sekund przed końcem prowadzenie 78:77 dał „Wawelskim Smokom” Rafał Zgłobicki. Ostatnie sekundy były dramatyczne, ale krakowianie nie dali sobie już odebrać sensacyjnej wygranej.
 
TS Wisła Chemart Kraków – Górnik Trans.eu Wałbrzych 80:77
(12:15, 18:19, 21:27, 29:16)

Składy zespołów:
Wisła: Żaczek (18), Chrabota (12), Zgłobicki (10), Rajewicz (6), Maj (3) oraz Czyż (9), Gorgoń (8), Bogdanowicz (5), Włodarczyk (5), Krakowiak (2) i Hicks (2)
Górnik: Bojanowski (20), Cechniak (14), Jakóbczyk (10), Durski (6), Zywert (2) oraz Ochońko (14), Malesa (8), Wróbel (3), Koperski i Ratajczyk

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: sportowy24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved