Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > I liga M: Kotwica próbowała nastraszyć wałbrzyszan, 14. zwycięstwo Górnika

I liga M: Kotwica próbowała nastraszyć wałbrzyszan, 14. zwycięstwo Górnika

fot. pzkosz.pl

W pierwszym w 2021 roku spotkaniu Energa Kotwica Kołobrzeg postraszyła koszykarzy Górnika, prowadząc do przerwy jedenastoma punktami. Po zmianie stron wałbrzyszanie wrócili jednak na właściwe tory i odnieśli dziesiąte z rzędu zwycięstwo w lidze. Bohaterem meczu został kapitan Górnika, Bartłomiej Ratajczak, który 17 ze swoich 23 punktów zdobył w drugiej połowie.

Przed meczem łatwo było wskazać faworyta. Rozpędzony Górnik kroczył od wygranej do wygranej, a przechodząca od początku sezonu zawirowania zdrowotno-kadrowe Kotwica wciąż szukała stabilizacji, przegrywając trzy z ostatnich czterech meczów w 2020 roku.



Seria zwycięstw biało-niebieskich nieco uśpiła, bo do przerwy to goście prowadzili 46:35. Świetne spotkanie rozgrywał Norbert Kulon, wychowanek wrocławskiego Śląska, który tradycyjnie w Aqua Zdroju czuje się bardzo dobrze, od kilku sezonów sprawiając wałbrzyszanom duże problemy. Świetnie rzutowo czuł się także skrzydłowy Filip Struski. Duet Kulon-Struski dostarczył Kotwicy aż 25 punktów do przerwy. Po stronie gospodarzy wyraźnie w cieniu był Krzysztof Jakóbczyk, który wydawał się nieco przemęczony po zgrupowaniu reprezentacji Polski 3×3 w dalekim Giżycku. W dodatku był dobrze pilnowany przez Huberta Kruszczyńskiego. Najlepiej po stronie ekipy Łukasza Grudniewskiego punktowali Maciej Bojanowski i Bartłomiej Ratajczak, ale po pierwszych dwudziestu minutach mieli na koncie zaledwie po 6 „oczek”.

Po zmianie stron okazało się, że Górnik potrafi funkcjonować, gdy zamknięty w ataku jest Jakóbczyk. 34-letni strzelec po raz pierwszy od ośmiu meczów zdobył mniej niż 17 punktów. Do tego kłopoty zdrowotne w drugiej połowie nękały Damiana Cechniaka, czyli w przekroju sezonu trzeciego punktującego zespołu. Wałbrzyszanie pokazali jednak, że są zbilansowaną drużyną i w razie konieczności ciężar gry na siebie potrafią wziąć inni. Mowa tu głównie o wspomnianym Ratajczaku i Janie Malesie.

Choć to Górnik zanotował aż o siedem strat więcej od rywali, to zdominował walkę na „deskach” (44:26), dodatkowo trafiając aż 53 proc. rzutów z gry. Problemy Kotwicy w zbiórkach wynikają także z nieobecności dwóch podkoszowych: Mateusza Stawiaka i Michała Marka. Sobotnia wygrana z „Czarodziejami z wydm” to świetny prezent dla fizjoterapeuty Górnika, Pawła Ryczela, obchodzącego dzień później urodziny.

Warto podkreślić, że już wkrótce oblicza Górnika oraz Kotwicy mogą ulec zmianie, bo w zimowym okienku transferowym oba kluby były aktywne. Do Wałbrzycha przeniósł się Tomasz Ochońko, który na razie obserwował grę nowych kolegów z boku. Do Kołobrzegu dołączy za to Marcin Dymała, ostatnio związany z ekstraklasową Arged BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski.

Górnik Trans.eu Wałbrzych – Energa Kotwica Kołobrzeg 88:79
(18:24, 17:22, 23:13, 30:20)

Składy zespołów:
Górnik: Ratajczak (23), Ratajczak (23), Malesa (17), Bojanowski (14), Koperski (8), Jakóbczyk (7), Durski (6), Zywert (6), Cechniak (5) i Wróbel (2)
Kotwica: Kulon (18), Struski (16), Pawlak (16), Robak (13), Sadło (11), Kruszczyński (2), Wątroba (2), Wyszkowski (1) i Stankowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: walbrzych.dlawas.info

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved