Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > I liga M: Koszykarze Wisły bez szans w starciu z liderem

I liga M: Koszykarze Wisły bez szans w starciu z liderem

fot. Agnieszka Żukowska - pzkosz.pl

Koszykarze TS Wisła Chemart Kraków nie mieli zbyt wiele do powiedzenia w meczu I ligi z zespołem Grupa Sierleccy-Czarni Słupsk. Lider tabeli na zapleczu ekstraklasy tylko do pewnego momentu toczył równą walkę z broniącymi się przed spadkiem „Wawelskimi Smokami”. Później nastąpił „odjazd” i skończyło się wysoką porażką krakowian.

Pierwsze fragmenty tego meczu to była gra kosz za kosz. Dopiero po pięciu minutach Czarnym udało się odskoczyć na pięć punktów po celnej „trójce” Huberta Pabiana. Szybko jednak po akcji Macieja Maja 2 plus 1 i dwóch punktach Michała Chraboty znów mieliśmy remis (10:10), a na 2,5 minuty przed końcem pierwszej kwarty Wisła wyszła na prowadzenie 13:12 po celnej „trójce” Rafała Zgłobickiego. Ostatecznie jednak pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem Czarnych dwoma punktami. Przede wszystkim dlatego, że wiślacy fatalnie wykonywali rzuty osobiste w tym fragmencie, a goście zrobili to lepiej i skuteczniej.



Początek drugiej kwarty to znów była wyrównana walka. Wisła szybko odrobiła nikłe straty, celnymi „trójkami” popisywali się Wojciech Gorgoń i Dominik Krakowiak. Znów jednak to goście potrafili odskoczyć na kilka punktów przewagi. Po trzech punktach Błażeja Kulikowskiego i dwóch „oczkach” Damiana Pielocha prowadzili 27:22. Kolejne minuty to była jednak dość nieskuteczna gra obu stron, choć trochę lepsza pod tym względem była wtedy Wisła i dzięki temu na cztery minuty przed przerwą i po celnym rzucie za trzy punkty Pawła Bogdanowicza znów mieliśmy remis (29:29).

Gdy już wydawało się, że „Wawelskie Smoki” zaczynają łapać lepszy rytm, przebudzili się Czarni. Po dwóch kolejnych minutach po remisie zostało tylko wspomnienie, bo goście znów odjechali. Najpierw na siedem punktów (36:29). A końcówka drugiej kwarty to był już popis przyjezdnych. Najpierw za trzy trafił Damian Pieloch, po chwili to samo zrobił Hubert Pabian i goście prowadzili już różnicą trzynastu punktów – 42:29. Z takim też wynikiem obie drużyny zeszły na przerwę.

Po zmianie stron przewaga Czarnych nie tylko nie zmalała, ale zaczęła jeszcze rosnąć. Wiślacy nie byli w stanie zaskoczyć rywali, a ci robili to w drugą stronę raz za razem. Po dwóch skutecznych akcjach Adriana Kordalskiego goście prowadzili na nieco ponad cztery minuty przed końcem trzeciej kwarty już przewagą ponad dwudziestu punktów (57:34) i sprawa zwycięzcy w tym meczu była praktycznie rozstrzygnięta. Kolejne minuty tej części oraz czwarta kwarta, to była już taka luźna gra z obu stron.

TS Wisła Chemart Kraków – Grupa Sierleccy-Czarni Słupsk 65:79
(16:18, 13:24, 15:25, 21:12)

Składy zespołów:
Wisła: Zgłobicki (21), Chrabota (7), Żaczek (5), Maj (3), Włodarczyk oraz Bogdanowicz (8), Krakowiak (7), Gorgoń (6), Rajewicz (5), Wojciechowski (3), Czyż i Hicks
Czarni: Śmigielski (21), Pieloch (15), Kordalski (13), Pabian (8), Słupiński (5) oraz Kulikowski (7), Kurpisz (5), Musiał (3), Przyborowski (2) i Kopciński

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: sportowy24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved