Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > I liga M: Dobra passa gości w sobotnich meczach

I liga M: Dobra passa gości w sobotnich meczach

fot. PTG Sokół Łańcut

W czterech z pięciu sobotnich meczów Suzuki 1 Ligi Mężczyzn triumfowali przyjezdni. Jedyny wyjątek stanowiło spotkanie w Warszawie, w którym Dziki pokonały Energa Kotwicę Kołobrzeg. Dla stołecznego zespołu było to trzecie zwycięstwo z rzędu pod wodzą nowego szkoleniowca Pawła Turkiewicza. Na uwagę zasługuje aż 116 punktów Rawlplug Sokoła w Opolu.

Łańcucianie rozpoczęli sezon najgorzej w historii występów w Suzuki 1 Lidze Mężczyzn. Z dziewięciu spotkań wygrali tylko trzy i niespodziewanie znaleźli się w dolnych rejonach tabeli. Rozmowy w klubie oraz powrót do zdrowia ważnych w rotacji graczy przyniosły jednak wymierne korzyści. Rawlplug Sokół ma na koncie serię pięciu zwycięstw z rzędu, w 14. serii spotkań zwyciężając w Opolu.



W niezwykle ofensywnym meczu goście od początku mieli przewagę, powiększając ją z każdą kolejną kwartą. Tym razem liderem drużyny w ataku był Filip Małgorzaciak, który uzyskał 28 punktów (8 na 12 z gry i 9 na 10 za 1). Filip Małgorzaciak był jedynym graczem drużyny z Podkarpacia, który spędził na boisku więcej niż 29 minut. Z double-double zawody ukończył Michał Jodłowski (11 pkt i 12 zbiórek).

Brak Grzegorza Grochowskiego nie przeszkodził Dzikom na wygranie trzeciego meczu z rzędu pod kierunkiem Pawła Turkiewicza. Gospodarze rozpoczęli mecz z Energa Kotwicą od mocnego uderzenia, wygrywając pierwszą połowę 47:30. Od początku przyjezdni mieli problem z zatrzymaniem Patryka Gospodarka – 22 punkty, 10 asyst i 8 wymuszonych fauli.18 punktów dla Czarodziei z Wydm rzucił Piotr Robak.

Coraz niżej w tabeli znajduje się GKS Tychy, który przegrał trzecie spotkanie z rzędu. Zespół z Górnego Śląska mimo dobrych pozycji rzutowych miał problem ze zdobywaniem punktów, zapominając często o obronie. Od wyniku 25:22 przyjezdni kolejny fragment spotkania wygrali 14:3. GKS zdołał odrobić jeszcze część strat, ale pod koniec drugiej kwarty stracił 14 punktów z rzędu. W czwartej kwarcie przewaga zespołu Michała Spychały wynosiła już 33 punkty. Do gry powrócił Maciej Kucharek, który zakończył mecz z double-double (22 pkt, 10 zbiórek i 8 wymuszonych fauli). Double-double miał też Łukasz Bodych (17 pkt i 12 zbiórek). Z powodu kontuzji spotkania nie dokończył Przemysław Wrona (2 pkt i 4 zbiórki).

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: pzkosz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved