Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > I liga M: W derbach Podkarpacia lepszy Sokół

I liga M: W derbach Podkarpacia lepszy Sokół

fot. PTG Sokół Łańcut

W meczu 19. kolejki 1 ligi koszykarzy Miasto Szkła Krosno przegrał z drużyną Rawlplug Sokół Łańcut 75:88. – Nie potrafiliśmy upilnować wysokich graczy Sokoła, poza tym przeciwnicy skutecznie rzucali z dystansu i z naszych starań nic nie wyszło – podkreślił Piotr Wieloch, zawodnik Miasta Szkła.  – Może to zabrzmi nieskromnie, ale końcówkę rozegraliśmy po prostu świetnie. Tym samym zasłużyliśmy na komplet punktów – podsumował Maciej Klima z Sokoła.

Mecz znakomicie rozpoczęli goście z Łańcuta, szybko obejmując prowadzenie, a następnie systematycznie powiększając przewagę. W drugiej kwarcie Sokół wygrywał już różnicą 20 punktów (45:25) i wydawało się, że wszystko rozstrzygnięte, zwycięzca wyłoniony, a o derbowych emocjach można tym razem zapomnieć.



Bo na co można liczyć w przypadku zdecydowanej dominacji jednej ekipy i znakomitej postawy takich zawodników, jak Filip Małgorzaciak, Maciej Klima, Dawid Zaguła, czy Wojciech Fraś. Po krośnieńskiej stronie panowała bezradność, czego przejawem było zachowanie Macieja Żmudzkiego, kopiącego z wściekłości piłkę nogą, za co otrzymał przewinienie techniczne. – W takich okolicznościach do naszych obowiązków należało pilnowanie wyniku i kontrola wydarzeń na parkiecie – mówił po meczu Maciej Klima, skrzydłowy Sokoła.

Powiedzieć wszakże łatwo, a wykonać już trochę trudniej. Niespodziewanie bowiem sytuacja na parkiecie zaczęła się zmieniać. Gospodarze otrząsnęli się z letargu i ruszyli z odrabianiem strat. Szło im rewelacyjnie, ponieważ pod koniec trzeciej kwarty wyszli na plus 4 punkty (56:52). – Czasami rzut za 3, krótka chwila jednym dodaje skrzydeł, drugim pęta nogi. Gospodarzom należą się słowa uznania, że wrócili do gry. Trzymali nas daleko od kosza, nie mogliśmy sobie wypracować dogodnej pozycji rzutowej. Wszystko to trwało praktycznie 10. minut, więc zdecydowanie za długo. Zacząłem drżeć o końcowy rezultat, bałem się, że wygrana wymyka nam się z rąk – tłumaczył Maciej Klima.

Obawy kapitana Sokoła okazały się bezpodstawne, gdyż w ostatniej odsłonie przyjezdni przywrócili przebieg spotkania z pierwszego kwadransa, ponownie zdominowali miejscowych i wszystko wróciło do punktu wyjścia. Stąd też wysoki wynik i pewny sukces łańcucian. – Może to zabrzmi nieskromnie, ale końcówkę rozegraliśmy po prostu świetnie. Tym samym zasłużyliśmy na komplet punktów – podsumował Maciej Klima.

Miasto Szkła natomiast przegrało kolejną potyczkę, oddalając się od pierwszej ósemki. – Nie potrafiliśmy upilnować wysokich graczy Sokoła, poza tym przeciwnicy skutecznie rzucali z dystansu i z naszych starań nic nie wyszło – podkreślił Piotr Wieloch, zawodnik Miasta Szkła. Dodajmy jeszcze, że Sokół przyjechał do Krosna osłabiony brakiem kontuzjowanych Michała Jankowskiego i Kacpra Majki.

Miasto Szkła Krosno – Rawlplug Sokół Łańcut 75:88
(14:20, 21:26, 21:9, 19:33)

Składy zespołów:
Miasto Szkła: Konopatzki (5), Szczypiński (12), Żmudzki (8), Czujkowski (12), Wieloch (6) oraz Ciechociński (9), Krzywdziński (12), Oczkowicz (3), Ciesielski (6) i Walciszewski (2)
Sokół: Zaguła (16), Kulikowski, Karolak (6), Małgorzaciak (20), Klima (21) oraz Fraś (18), Pełka (2), Czerwonka (5)

źródło: nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved