Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Kyrie Irving chce upamiętnić Kobego Bryanta w logo NBA

Kyrie Irving chce upamiętnić Kobego Bryanta w logo NBA

fot. npr.org

– Każdy, kto wejdzie do tej ligi, powinien wiedzieć, że ten facet był wspaniałym człowiekiem i wielkim sportowcem – tak Kobego Bryanta wspominał Kyrie Irving. Gwiazdor Brooklyn Nets chce doprowadzić do zmiany loga NBA, by oddać hołd tragicznie zmarłemu koszykarzowi.

-To musi się wydarzyć. Nie interesuje mnie to, co sądzą inni. Czarnoskórzy królowie budowali tę ligę – taki tekst wraz z propozycją nowego loga NBA zamieścił na swoim profilu na Instagramie gwiazdor Brooklyn Nets – Kyrie Irving. Nowe logo miałoby stanowić hołd dla Kobego Brytanta, który zginął ponad rok temu w katastrofie helikoptera.



Post Irvinga na swoich profilach w mediach społecznościowych udostępniła wdowa po Bryancie – Vanessa – która w pełni poparła inicjatywę. W komentarzach pomysł wsparli też zawodnicy NBA – LaMelo Ball i Stephen Jackson – oraz zawodnik NFL – Dez Bryant.

Inicjatywa nie wyszła jednak wprost od Irvinga. Pomysł powstał chwilę po tragicznej śmierci Kobego. Przez rok petycję w internecie podpisało już ponad 3,2 mln osób. – Chcę, by był to historyczny moment. Coś, co na zawsze odmieni tę ligę. Chcę, żeby nasze pokolenie było częścią tej zmiany. Jeśli mam wziąć na siebie odpowiedzialność i stać się liderem, rozpocząć dyskusję na ten temat, będę czuł się wyróżniony – powiedział Irving po czwartkowym meczu Nets z Orlando Magic.

I dodał: – Wiem, że ten pomysł nie spodoba się wszystkim. Moim zdaniem byłoby to oddanie hołdu człowiekowi, który był wzorem do naśladowania. Kobe na to zasłużył. Jego rodzina na to zasłużyła. Wszyscy na to zasłużyliśmy, bo widzieliśmy, jak wielką postacią był Bryant. Każdy, kto wejdzie do tej ligi, powinien wiedzieć, że ten facet był wspaniałym człowiekiem i wielkim sportowcem.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Kyrie (Kaire) (@kyrieirving)

Od 1969 roku w logo NBA znajduje się sylwetka Jerry’ego Westa, który tak samo jak Bryant, całą karierę poświęcił Los Angeles Lakers. West był zawodnikiem klubu przez 14 lat, zdobywając z nim mistrzostwo w 1972 roku. Później pracował w Lakers jako trener i menedżer generalny. Drużyny budowane przez Westa zdobyły osiem mistrzowskich tytułów.

West już kilka lat temu opowiadał się za zmianą loga NBA. – Jestem wściekły, że nie może to być żaden z zawodników LA Lakers, ale nikt nie zasłużył na to tak, jak Michael Jordan. To najlepszy koszykarz, jakiego kiedykolwiek widziałem. W pewnym momencie Michel był najlepszy i w obronie, i w ataku. Co jednak najważniejsze: prowadził drużyny do wielkich rzeczy i zwycięstw – mówił West w 2015 roku.

Na razie nie wiadomo, co West sądzi o umieszczeniu sylwetki Kobego w logo NBA, jednak pewne jest, że były zawodnik i trener Lakersów był wielkim fanem koszykarza. – Pamiętam rozmowę z Shaquillem O’Nealem z 1996 roku. Shaq właśnie trafił do Lakers z Orlando Magic, a z draftu przychodził do nas Kobe. Powiedziałem mu: „Wiem, że w Orlando grałeś ze wspaniałymi zawodnikami, ale tutaj mamy lepszych, a ponadto wybraliśmy dzieciaka, który pewnego dnia będzie najlepszy w całej lidze”. W tamtym czasie to było śmiałe stwierdzenie, ale dla mnie to było oczywiste – wspominał West.

Bryant zginął 26 stycznia 2020 roku. Na pokładzie helikoptera znajdowała się też 13-letnia córka koszykarza – Gianna – oraz siedem innych osób. Komisja badająca okoliczności katastrofy ustaliła, że przyczyną tragedii był błąd pilota, który działał wbrew treningowi i zaleceniom. Miał on wznieść się na wysokość 2400 stóp (około 730 metrów) w warunkach gęstej mgły. To spowodowało dezorientację przestrzenną pilota, który był przekonany, że wzbija się ponad chmury. W rzeczywistości jednak maszyna była zbyt nachylona i opadała. Z powodu mgły pilot – Ara Zobayan – nie widział żadnego punktu odniesienia, dzięki któremu mógłby zorientować się w sytuacji.

Sprawa katastrofy helikoptera nadal budzi duże emocje. Rodziny zmarłych pozwały już Island Express Helicopters oraz agencję zatrudniającą Zobayana. Argumentowano, że IEH powinna była odradzić pilotowi podróż, tym bardziej że warunki były na tyle złe, iż lokalna policja nie zdecydowała się na wykorzystywanie własnych helikopterów. Z kolei firma wytoczyła procesy dwóm kontrolerom lotniczym, którzy komunikowali się z Zobayanem, twierdząc, że katastrofę spowodowały ich „błędy i przeoczenia”.

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved