Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Kto dostanie szanse na debiut w reprezentacji Milicicia?

Kto dostanie szanse na debiut w reprezentacji Milicicia?

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Nowy trener reprezentacji Polski koszykarzy Igor Milicić nie wykluczył, że w jego zespole możemy spodziewać się debiutantów. Kto mógłby dostać szansę? – Telefony otrzymają także ci zawodnicy, którzy nigdy nie byli w kadrze – zapewnił Milicić jednocześnie opowiadając o chęci i potrzebie odmłodzenia składu.

Bardzo możliwe, że w składzie na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw świata nie będzie w ogóle koszykarzy powyżej 30. roku życia, co zresztą planował także poprzednik Milicicia Mike Taylor. Czy będą kompletni debiutanci? Jeśli przyjrzeć się stanowi posiadania polskiego basketu, to niełatwo o znalezienie zawodników, którzy jeszcze nie mieli możliwości pokazania się w reprezentacji, a warto dać im szansę. Można oczywiście przypominać przykład debiutującego w tym roku Jakuba Garbacza, który nie zawiódł później w kwalifikacjach olimpijskich, a teraz gra w Niemczech, ale w jego przypadku zaczęło się od świetnych występów w polskiej lidze, której był czołowym strzelcem.



Obecnie najwyższą średnią punktową w EBL wśród Polaków bez przeszłości w kadrze mają 28-letni silny skrzydłowy GTK Gliwice Filip Put (9,4) i kilkanaście miesięcy starszy gracz o podobnej charakterystyce Kacper Młynarski z PGE Spójni Stargard (9,0). Bardzo wątpliwe, by Milicić chciał ich ubrać w koszulkę z orzełkiem. Nawet biorąc pod uwagę, że na pozycji numer 4 mamy w ostatnim czasie największe problemy. Jeśli już jakiś silny skrzydłowy mógłby liczyć na telefon od Milicicia, to raczej 25-letni Grzegorz Kulka. Niegdyś MVP mistrzostw Polski juniorów i juniorów starszych, potem szukający swojego miejsca w seniorskim baskecie, a teraz podstawowy podkoszowy Legii Warszawa, czwartej drużyny poprzedniego sezonu EBL.

Kulka nigdy nie był na zgrupowaniu kadry, nigdy nie był nawet w szerokim składzie. Obecność na takiej liście bez zaproszenia na obóz przeżyli natomiast znany Miliciciowi z współpracy we Włocławku 28-letni Jakub Karolak (obecnie Śląsk Wrocław) i 24-letni Michał Kolenda (Trefl Sopot). Obecny sezon nie jest najlepszym w ich karierach, ale to mniejszy problem. Gorzej dla nich, że konkurencja na pozycji rzucającego i niskiego skrzydłowego jest bardzo duża i opiera się na koszykarzach teraz lub w przeszłości występujących w ligach zagranicznych. Przebić się będzie ciężko, choć – wróćmy do Garbacza – nigdy nie mów nigdy. Warto wspomnieć skrzydłowego Jakuba Nizioła (Enea Astoria Bydgoszcz), ale przed nim także szereg bezsprzecznie lepszych zawodników.

Być może Milicić myśląc przyszłościowo pójdzie w ślady Taylora, który największe talenty polskiego basketu (jak Aleksander Balcerowski, Łukasz Kolenda, Jeremy Sochan, Igor Milicić junior) zapraszał na zgrupowanie kadry seniorów nieco na zachętę zanim prezentowali jej poziom. Gdyby działać w ten sposób, to zapewne uważniej połączenia przychodzące powinni sprawdzać 19-letni Aleksander Wiśniewski z GTK Gliwice, Kacper Gordon ze Śląska Wrocław, Wojciech Tomaszewski z Asseco Arki Gdynia czy 21-letni Aleksander Lewandowski z HydroTrucku Radom i Grzegorz Kamiński z Legii. I Kacper Kłaczek, ale on ze względu na studia w USA najwcześniej w kadrze może wystąpić w czerwcu przyszłego roku.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2021-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved