Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Krzysztof Szewczyk: Rywal na pewno był „do ugryzienia”

Krzysztof Szewczyk: Rywal na pewno był „do ugryzienia”

fot. Łukasz Krzywański

W zaległym spotkaniu 12. kolejki sezonu 2020/21 Energa Basket Ligi Kobiet koszykarki Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin przegrały na własnym parkiecie z CCC Polkowice. – Rywal na pewno był „do ugryzienia”. Gdybyśmy zebrali wspomniane już piłki na własnej tablicy, plus trafili dwie-trzy „trójki” więcej, to mecz mógłby się skończyć zupełnie inaczej – przyznał szkoleniowiec lubelskich akademiczek.

– Zagraliśmy przyzwoite spotkanie i nie możemy się go wstydzić – uważa trener Krzysztof Szewczyk.O końcowym wyniku zdecydowały dwie rzeczy: zdobyte punkty po zbiórce ofensywnej, których rywalki miały 20, a my tylko osiem oraz niecelne rzuty za trzy punkty po naszej stronie. Momentami było całkiem nieźle, choć pojawiły się pojedyncze błędy, które rzutują na cały rezultat. Powtórzę, że nie mamy się czego wstydzić – dodaje.



Zdaniem szkoleniowca akademiczek, jego podopieczne mogły w tym spotkaniu pokusić się o lepszy rezultat. – Rywal na pewno był „do ugryzienia”. Gdybyśmy zebrali wspomniane już piłki na własnej tablicy, plus trafili dwie-trzy „trójki” więcej, to mecz mógłby się skończyć zupełnie inaczej. Jednak taki jest sport: przeciwniczki trafiły, a my nie. Może dlatego polkowiczanki mają na swoim koncie w tym sezonie tylko jedną porażkę, a my już pięć. Od początku drugiej połowy drużyna gości budowała przewagę. Jeszcze w końcówce była sytuacja, w której mogliśmy zbliżyć się na cztery punkty, ale Ilaria Milazzo nie trafiła rzutu z dystansu z „otwartej” pozycji, a rywalki wyprowadziły kontrę, po której odskoczyły na 10 oczek przewagi, co już praktycznie zamknęło mecz – podkreśla trener.

W następnej serii spotkań lublinianki zagrają na wyjeździe z CTL Zagłębiem Sosnowiec. Do tej rywalizacji dojdzie w sobotę, 23 stycznia. – Czeka nas kolejne bardzo trudne spotkanie. Zagłębie bije się tak naprawdę z każdym rywalem w tej lidze. Właściwie to każda zawodniczka tej drużyny może rzucić za trzy punkty, a w dodatku grają u siebie, gdzie są groźni, dlatego nie spodziewamy się łatwego meczu. Oczywiście jedziemy tam po zwycięstwo. Jeżeli chcemy myśleć jeszcze o zajęciu trzeciego miejsca w tabeli na koniec rundy zasadniczej, to mamy margines błędu w postaci jeszcze jednej porażki, a przy odrobinie szczęścia może dwóch. Teraz myślimy już tylko o sobotnim meczu w Sosnowcu i na nim się koncentrujemy – kończy opiekun lubelskiego zespołu.

źródło: sportowy24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved