Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Krzysztof Sulima: Sporo się dzieje, mecze są nieprzewidywalne i wyrównane

Krzysztof Sulima: Sporo się dzieje, mecze są nieprzewidywalne i wyrównane

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Został kapitanem zespołu i z pewnością liczył na nieco inną rolę w zespole. Krzysztof Sulima nie może być zadowolony z liczby minut i szans, jakie otrzymuje od trenera Olivera Vidina. Center Zastalu ostatnio przebywał na zgrupowaniu reprezentacji Polski w koszykówce 3×3. – Głowa się zresetowała. Chciałem spróbować czegoś innego. Na pewno ten wyjazd wpłynął na mnie pozytywnie – powiedział w rozmowie z TVPSPORT.PL.

Przebywał pan ostatnio na zgrupowaniu reprezentacji Polski w koszykówce 3×3. Skąd pomysł, aby spróbować swoich sił w innej odmianie basketu?



Krzysztof Sulima:Kiedyś praktycznie każdy zaczynał swoją przygodę z uliczną koszykówką. Był to trochę powrót do lat młodzieńczych. Dla nas jest to fajna alternatywa. Chciałem zobaczyć, jak teraz wszystko wygląda, bo koszykówka 3×3 trochę się pozmieniała. Doszły nowe przepisy, gra jest bardziej dynamiczna, pojawia się więcej taktyki. Bardzo pozytywnie się wszystkim zaskoczyłem.

Trener Piotr Renkiel miał okazję sprawdzić aż 16 zawodników. Widać było dużą rywalizację między wami?

– Dobrze, że nas było aż tylu. Im więcej osób, które będą chciały uczestniczyć w 3×3, tym łatwiej będzie nam wypracować sobie dobry ranking. Później pomoże on nam przy organizowaniu kolejnych turniejów. Cieszę się, że jest takie zainteresowanie tą dyscypliną. Rywalizacja zawsze jest potrzebna. Wtedy można fajnie pograć i dodatkowo spotkać z kolegami, których widzi się jedynie przed meczami ligowymi. Mam nadzieję, że takich zgrupowań będzie coraz więcej.

Przykład Przemysława Zamojskiego pokazuje, że koszykówka 3×3 może być świetnym przedłużeniem kariery. Wiek tu nie gra roli.

– Dokładnie tak jest. To przedłużenie kariery i alternatywa dla koszykarzy. To zupełnie inna dyscyplina niż 5×5. Nie można nawet ich porównywać. Gramy na połowie boiska. Przez dziesięć minut mocno walczysz fizycznie. Musisz mieć mnóstwo tlenu. W 5×5 są momenty, gdzie jest przerwa i mały odpoczynek. Tutaj cały czas ostro zasuwasz.

Wyjazd na kadrę był fajną odskocznią od tego, co dzieje się w klubie?

– Głowa się zresetowała. Chciałem spróbować czegoś innego. Na pewno ten wyjazd wpłynął na mnie pozytywnie.

Z pana punktu widzenia rola kapitana jest w tym sezonie wyjątkowo trudna.

– Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Trzeba się z tym pogodzić. Jest ciężko, ale jestem takim zawodnikiem, który walczy o swoje i nadal zamierzam to robić.

Rozmawiał pan ostatnio z trenerem Vidinem? Jest szansa, że pana rola w najbliższym czasie będzie większa, ewentualnie, co trzeba byłoby poprawić, aby zacząć regularnie grać?

– Musiałbym przede wszystkim regularnie grać.

Myślał pan o zmianie klubu?

– Nie ma takiej opcji, żebym odszedł z Zielonej Góry.

Bilans 8:5 w Energa Basket Lidze, jedno zwycięstwo w VTB. Jesteście zadowoleni z obecnej dyspozycji i z kierunku, w jakim zmierza wasza gra?

– Tak, ponieważ wygrywamy mecze w lidze i teraz musimy zacząć sięgać po zwycięstwa w VTB. Terminarz był dla nas trudny i niebawem spotkamy się z nieco słabszymi rywalami. Jednak każdy wyjazd jest sporym wyzwaniem. Podróż jest męcząca, do tego dochodzi zmiana czasu. Musimy być bardzo skupieni. Chcemy wykorzystywać nasze przewagi na boisku. Mam nadzieję, że niebawem przyjdą kolejne wygrane w VTB.

Dawno nie było tak wyrównanego sezonu w polskiej lidze. Każdy może wygrać z każdym.

– Zespół z ostatniego miejsca może wygrać z pierwszym. To świetna sprawa przede wszystkim dla kibiców. Sporo się dzieje. Mecze są nieprzewidywalne i wyrównane. My musimy mieć się na baczności. Chciałbym, aby dzięki temu coraz więcej ludzi pojawiało się w halach, bo ostatnio bywało z tym różnie.

Rozmawiał Jakub Kłyszejko – sport.tvp.pl

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Koszykówki All rights reserved