Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Koniec pewnej epoki w Anwilu, Milicić odchodzi z klubu

Koniec pewnej epoki w Anwilu, Milicić odchodzi z klubu

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Anwil Włocławek oficjalnie poinformował, że Igor Milicić nie będzie już trenerem pierwszej drużyny koszykarzy. To koniec pewnej epoki w tym klubie. – Razem z moim sztabem i całym klubem osiągnęliśmy coś niesamowitego. I nie mam tu na myśli tylko trofeów czy medali, mam na myśli odrodzenie boomu na koszykówkę we Włocławku. Z tego będę zawsze wyjątkowo dumny – mówi był już szkoleniowiec Anwilu.

10 czerwca 2015 roku KK Włocławek oficjalnie zaprezentował Igora Milicicia jako trenera drużyny Anwilu. Po pięciu latach współpracy, po pięciu wygranych trofeach i ponad 150 wygranych spotkaniach na polskich i zagranicznych parkietach, Igor Milicić odchodzi z klubu z Włocławka.



Kontrakt szkoleniowca wygasł wraz z przedwczesnym zakończeniem sezonu 2019/2020. Obie strony podjęły w ostatnim tygodniu rozmowy na temat dalszej współpracy, ale do porozumienia nie doszło. – Każda księga ma swoją pierwszą i ostatnią stronę. Wspólnie z Igorem zapisaliśmy kilka pięknych tomów historii Anwilu Włocławek. To był czas wspólnej ciężkiej pracy i wielkich sukcesów. Były też oczywiście porażki, ale per saldo Milicić to nazwisko, które zapamiętają na zawsze kibice koszykówki we Włocławku – przyznał prezes zarządu KK Włocławek, Arkadiusz Lewandowski.

Dwa mistrzostwa Polski (2018 i 2019), dwa Superpuchary (2017 i 2019) oraz Puchar Polski (2020) – takie trofea w gablocie pozostawia po sobie Igor Milicić po pięciu latach prowadzenia pierwszego zespołu Anwilu Włocławek. Będąc głównym szkoleniowcem, poprowadził zespół łącznie w 234 spotkaniach Energa Basket Ligi, Pucharu Polski, Superpucharu Polski i Koszykarskiej Ligi Mistrzów. Wygrał 155 z nich, co daje wskaźnik zwycięstw na poziomie 66 procent.

W ostatnim czasie prezes Lewandowski oraz Igor Milicić rozmawiali na temat ewentualnej kontynuacji współpracy, ale wobec aktualnych okoliczności szkoleniowiec nie byłw stanie w stu procentach skonkretyzować swojego stanowiska i przystać na propozycję klubu. – Szanuję decyzję trenera. Ja jednak mam, jako prezes zarządu klubu, zadanie do wykonania i muszę patrzeć w przyszłość, bo przed całą naszą organizacją stoją nowe wyzwania istnienia w trudnych dla sportu czasach. Zapewniam, że Anwil z całą mocą wchodzi do gry o sezon 2020/20201. #WracamyPoKoron(i)e) – jak mówi nasze pisane specyficznie hasło na ten sezon – dodał prezes klubu.

– Przede wszystkim chcę powiedzieć, że rozpiera mnie duma. Wielka duma, gdy patrzę wstecz i podziwiam, co udało nam się osiągnąć. Początki nie były łatwe, ale gdy już się dotarliśmy, przeżyliśmy gorycz przegranej, to wówczas… Zresztą wszyscy kibice wiedzą. Razem z moim sztabem i całym klubem osiągnęliśmy coś niesamowitego. I nie mam tu na myśli tylko trofeów czy medali, mam na myśli odrodzenie boomu na koszykówkę we Włocławku. Z tego będę zawsze wyjątkowo dumny. Dlatego teraz – gdy moja pięcioletnia przygoda z Anwilem dobiegła końca – chcę podziękować wszystkim: trenerom asystentom, sztabowi medycznemu, wszystkim zawodnikom, pracownikom klubu, sponsorom oraz oczywiście niesamowitym kibicom. Tej sytuacji towarzyszą wielkie emocje, które trudno opisać słowami. Niech więc na koniec będzie trochę patetycznie – życie pisze najróżniejsze scenariusze, kto wie, kiedy nam się znów drogi połączą – powiedział trener Milicić.

Były już szkoleniowiec Anwilu jest jednym z głównym kandydatów do przejęcia niemieckiego zespołu Brose Bromberg. Wśród jego potencjalnych następców najczęściej wymienia się nazwisko Dejana Mihevca. Słoweński trener ostatnio prowadził zespół Polskiego Cukru Toruń.

źródło: kkwloclawek.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved