Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Karolina Matkowska: Z minuty na minutę szło nam w tym spotkaniu coraz gorzej

Karolina Matkowska: Z minuty na minutę szło nam w tym spotkaniu coraz gorzej

fot. AZS AJP Gorzów Wlkp.

– Dobrze weszłyśmy mecz, ale niestety nie utrzymałyśmy wypracowanej przewagi. Z minuty na minutę szło nam w tym spotkaniu coraz gorzej. Nie załamujemy się, będziemy pracować i walczyć o zwycięstwa w kolejnych spotkaniach. Gratulacje dla Lublina, bo zagrały bardzo dobry mecz – przyznała po meczu EuroCup koszykarek z Pszczółką AZS Lublin zawodniczka Enei Gorzów Wlkp., Karolina Matkowska.

W pierwszym meczu sezonu 2021/2022 EuroCup Women koszykarki InvestInTheWest Enea Gorzów przegrały z Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 59:79.  – Lublin zagrał dobry mecz. Było widać, że są lepszym zespołem, ale przede wszystkim są zespołem. To jest sytuacja, która jest w tej chwili przewagą nad nami. Zbieramy się po kontuzjach, zbieramy zespół i będziemy mocniejsi, ale potrzeba nam na to czasu – mówił po meczu trener gorzowianek.



– Nie mamy za sobą takich trudnych meczów, jak ma Pszczółka choćby ze Spartakiem Moskwa, czy później ze Ślęzą. Cały czas czekamy, czy nam ktoś dojdzie do składu czy nie. Ewidentnie zabrakło nam zdrowia. Było widać, że Lublin ma więcej sił, jest bardziej energetyczny. Daliśmy się zdominować, wkradły się nerwy. W końcówce po prostu chcieliśmy już zacząć wprowadzać do składu Stephanie Jones, która niedawno do nas przyleciała. Mamy przed sobą kolejne spotkania i chcieliśmy jej dać jak najwięcej minut gry. Dużo pracy przed nami, nie załamujemy się i musimy ciężko pracować – powiedział trener Dariusz Maciejewski.

– Wiedzieliśmy, że to będzie trudne spotkanie. Pierwsza kwarta, tradycyjnie, słabo przez nas zagrana. W dalszym ciągu diagnozujemy problem, aby ustalić dlaczego tak się dzieję. Próbujemy cały czas coś zmienić, aby ta sytuacja się nie powtarzała. Na pewno w tym spotkaniu widać było, że mamy zgranie wynikające z tych trzech meczów, które za nami: one na pewno nam pomogły. Poprawiliśmy defensywę po pierwszej kwarcie, to nam pomogło. Jesteśmy zadowoleni także z przewagi punktowej, bo mało punkty mogą mieć znaczenie. Gorzów to od kilku lat zespół z TOP-u EBLK i na pewno będą grali lepiej. My się cieszymy z tych małych zwycięstw – mówi trener Pszczółki, Krzysztof Szewczyk.
 
– Dobrze weszłyśmy mecz, ale niestety nie utrzymałyśmy wypracowanej przewagi. Z minuty na minutę szło nam w tym spotkaniu coraz gorzej. Nie załamujemy się, będziemy pracować i walczyć o zwycięstwa w kolejnych spotkaniach. Gratulacje dla Lublina, bo zagrały bardzo dobry mecz – dodała Karolina Matkowska.

źródło: azsajpgorzow.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved