Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Karol Gruszecki: Dla nas każde zwycięstwo jest bardzo ważne

Karol Gruszecki: Dla nas każde zwycięstwo jest bardzo ważne

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Karol Gruszecki świetnie wprowadził się do Trefla Sopot. Po dwóch kolejkach reprezentant Polski jest liderem snajperów Energa Basket Ligi. 31-latek bez żadnych kompleksów rusza na wyjazdowy mecz z Anwilem Włocławek. – Czuję się komfortowo w ataku. Chłopaki szukają mnie na boisku. Na początku sezonu mamy ekipy, które pewnie będą biły się o medale. Dla nas każde zwycięstwo jest bardzo ważne – podkreśla koszykarz, zastrzegając jednocześnie, że nie jest jedyną „strzelbą” w drużynie. 

Czemu zawdzięcza pan średnia 20 punktów w dotychczasowych meczach Trefla Sopot i pozycję lider klasyfikacji strzelców Energa Basket Ligi?.



Karol Gruszecki:To efekt wielu różnych czynników. Od trenera dostałem rolę, w której czuję się komfortowo i pewnie w ataku, ale trzeba pamiętać, że na razie oddaję bardzo dużo rzutów. Ta drużyna cały czas się zgrywa. Chłopaki szukają mnie na boisku. Rzuty są, natomiast zdaję sobie sprawę, że z biegiem czasu będzie ich mniej, bo trzeba się dzielić piłką. Myślę, że obrona też będzie inaczej funkcjonowała. Jak Michał Kolenda będzie w pełni sprawny, to minuty będą inaczej rozłożone. Mamy też wiele „strzelb” w zespole, a zatem to wszystko musi się dobrze ułożyć.

Poczuł się pan już liderem Trefla Sopot?

– Oczywiście. Wynika to z ról, które otrzymaliśmy. W zespole mamy kilku doświadczonych graczy i jasno podzielone pozycje na boisku i myślę, że jak na razie – mimo bilansu 1:1 – każdy się z nich wywiązuje. Jednak to dopiero początek sezonu. Przed nami dużo, dużo pracy.

Początek sezonu, a w sobotę już mecz z kolejnym wymagającym rywalem. Takie mecze jak te z Anwilem Włocławek czy Stelmetem Zielona Góra zaznacza pan specjalnym kolorem w kalendarzu?

– Szczerze mówiąc to nie. Patrzę tylko na najbliższe mecze. Może w kolejnej fazie sezonu faktycznie tak będzie, ale to dopiero początek i każde zwycięstwo będzie na wagę złota, bo wszystkie drużyny czują się mocne i pierwsze spotkania mogą szybko ustawić zespół w tabeli. Szczególnie że na początku mamy kilka mocnych ekip. Był Stelmet, teraz Anwil, za chwilę będą: Lublin, Ostrów, także drużyny, które pewnie będą biły się o medale. Dla nas każde zwycięstwo jest bardzo ważne.

Z trenerem Mihevcem spędziliście dwa lata w Polskim Cukrze Toruń. Wciąż utrzymujecie dobre relacje?

– Tak, nawet rozmawialiśmy przed tym, gdy podpisał kontrakt we Włocławku. Interesowałem się, czy wróci do Polski. W Toruniu spędziliśmy dwa fajne sezony, także wiem, że w sobotę będzie ciężko. Trener jest osobą ciężko pracująca, skupiającą się na szczegółach w obronie, więc będzie trudno, zwłaszcza, że Anwil jest mocny we własnej hali. Wiadomo, że kibice zawsze dodają energii swojej drużynie. To początek sezonu i każda drużyna ma coś do udowodnienia, także musimy być skoncentrowani na 100 procent.

Przekazał już pan trenerowi i kolegom na co trzeba zwrócić uwagę grając przeciwko Dejanovi Mihevcowi?

– Staram się podpowiadać, ale to żadna tajemnica jak zagra trener Mihevc. Przez dwa lata był w Toruniu, wiemy jaki styl preferuje i jakie rozwiązania taktyczne stosuje. Teraz od nas zależy, jak będziemy egzekwować wcześniej przyjęty plan. Jeśli będziemy skoncentrowani, to ten mecz ułoży się po naszej myśli.

Rozmawiał Damian Konwent – cały wywiad w serwisie sport.trojmiasto.pl

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved