Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Kamil Graboń: Kolejny sezon bez play-off nie wchodzi w grę

Kamil Graboń: Kolejny sezon bez play-off nie wchodzi w grę

fot. kotwica50.kolobrzeg.pl

– Kolejny sezon bez play-off i z walką tylko o utrzymanie nie wchodzi w grę. Nie chcemy, żeby kibice nadal od nas odchodzili, tylko żeby wrócili na trybuny, a do tego nieodzowny jest wynik sportowy. Na tym głównie będziemy się skupiać, żeby organizacyjnie zapewnić trenerowi komfort zajmowania się wyłącznie sprawami sportowymi, żeby o nic innego nie musiał się martwić – mówi nowy prezes Kotwicy Kołobrzeg, Kamil Graboń.

Na swoim pierwszym posiedzeniu zarząd klubu zapewne rozdzielił między sobą też inne funkcje?



Kamil Graboń: – Wiceprezesem pozostał Jakub Żabczak, który wraz z Iwoną Sobczak-Sikorą nadal odpowiadać będzie za szkolenie młodzieży i nadal też z ramienia naszego sponsora tytularnego, czyli spółki Energa, niezmiennie w zarządzie jest Henryk Carewicz. Michał Jaczyński został sekretarzem zarządu, natomiast nad sprawami finansowymi czuwać ma Krzysztof Ukleja. On wciąż będzie głównym księgowym klubu, ale już jako członek zarządu, podobnie Rafał Osiński, który w dalszym ciągu zajmować się będzie sprawami marketingowymi, tyle że teraz już również w dodającej powagi jego działaniom randze członka zarządu klubu.

Pierwsze priorytetowe zadania, jakie zarząd przed sobą postawił, to?

– Przede wszystkim chcemy zagwarantować trenerowi Tanasejczukowi jak najlepsze możliwości jak najszybszego rozpoczęcia przygotowań do nowego sezonu. Postanowiliśmy podpisać kontrakt 2+1 z trenerem, czyli na dwa lata z opcją przedłużenia…

Czy to znaczy, że w sezonie 2020/2021 wynik ma być nieistotny, a do pierwszego rozliczenia szkoleniowca dojdzie dopiero po efektach sezonu kolejnego?

– Oczywiście możliwe są różne sytuacje i czy my, czy trener w każdej chwili będziemy mogli zrezygnować. Nie zakładamy jednak  jakichś ekstremalnie niekorzystnych zdarzeń, jesteśmy dobrej myśli i dajemy trenerowi czas, żeby budował zespół taki, który ma wejść do play-off.

Przez trzy lata nie udało się wejść do play-off, a w niedokończonym mijającym sezonie zespół był ostatni w lidze…

– Tak, my na te ostatnie lata patrzymy też jako kibice i wiemy, że kolejny sezon bez play-off i z walką tylko o utrzymanie nie wchodzi w grę. Nie chcemy, żeby kibice nadal od nas odchodzili, tylko żeby wrócili na trybuny, a do tego nieodzowny jest wynik sportowy. Na tym głównie będziemy się skupiać, żeby organizacyjnie zapewnić trenerowi komfort zajmowania się wyłącznie sprawami sportowymi, żeby o nic innego nie musiał się martwić.

Jest coś nowego w porównaniu z czterema poprzednimi latami gry zespołu w I lidze, co nowy zarząd z nowym prezesem chce wprowadzić do funkcjonowania klubu?

– Kotwicy musi być więcej w Kołobrzegu. Kiedyś, gdy mówiło się „koszykówka” i „Kotwica”, to od razu myślało się o hali, o atmosferze rozgrywek, o derbach. Te zaledwie sto czy sto pięćdziesiąt osób przychodzących ostatnio na mecze mocno niepokoiło. Sami zawodnicy mówią, że dobry doping to jest plus 10 punktów do wyniku, dlatego  priorytetem dla nas będzie zachęcenie ludzi do powrotu na trybuny. A warto będzie przychodzić na mecze Kotwicy. Wielu z kibiców na pewno pamięta, jakimi zespołami były zespoły prowadzone przez Nikołaja Tanasejczuka.  To były zespoły, które zawsze gryzły parkiet, nigdy nie odpuszczały i walczyły do ostatniej sekundy. A kibiców mamy tu też tak samo zadziornych, teraz będziemy mieć również zadziorny zespół – i to może naprawdę fajnie wyglądać.

Rozmawiał Sławomir Jasicki – cały wywiad w Gazecie Kołobrzeskiej

źródło: Gazeta Kołobrzeska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved