Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Julia Niemojewska: Z każdego treningu staram się wynieść jak najwięcej

Julia Niemojewska: Z każdego treningu staram się wynieść jak najwięcej

fot. yukaphoto.com.pl

W Gdyni mogła uczyć się od Barbory Balintovej. Na swoim pierwszym zgrupowaniu reprezentacji Polski w łotewskiej Rydze podpatruje grę Weroniki Gajdy. Julia Niemojewska mierzy wysoko i w przyszłości to ona chciałaby zostać polską „jedynką”. Na razie stanie przed szansą debiutu w dorosłej kadrze.  – Mam aspiracje iść jak najwyżej. Będę robiła wszystko, by regularnie być powoływana – mówi koszykarka GTK Gdynia.

Julia Niemojewska trafiła na swoje debiutanckie zgrupowanie do dorosłej reprezentacji koszykarek. Rozgrywająca została doceniona za dotychczasową grę w GTK Gdynia. Dodajmy, że jej średni wynik 5,7 asysty w każdym meczu stawia ją aktualnie na ósmej pozycji w klasyfikacji asystujących Energa Basket Ligi Kobiet. Chce wykorzystać otrzymaną szansę i zapowiada, że to dopiero początek.



– Przyjechałam zebrać doświadczenie. Mam aspiracje, by iść jak najwyżej i mam nadzieję, że w tę stronę będzie szła moja przyszłość. Chciałabym grać na najwyższym europejskim poziomie. Teraz mam okazję pokazać się w pierwszej kadrze i będę robiła wszystko, by regularnie być powoływana na kolejne zgrupowania – mówi koszykarka.

Za 22-latką przemawia wiele argumentów, by w przyszłości zostać numerem jeden reprezentacji, którym aktualnie jest Weronika Gajda. Myśli również o występach w zespole Arki Gdynia, gdzie obecnie pierwszoplanową rolę odgrywa Barbora Balintova.Weronika króluje na zgrupowaniu. Cały czas patrzę na jej grę, jakich rozwiązań szuka i próbuje wywnioskować jak najwięcej. Barbora także jest fenomenalna. Teraz gram w GTK, gdzie jesteśmy w podobnym wieku i nie ma zagranicznych koszykarek, które byłyby odpowiedzialne za ciężar gry. Myślę, że rozwój w tym momencie jest ważny. Kiedyś na pewno chciałabym pełnić taką rolę w pierwszym zespole Arki, jak w GTK, ale stawiam krok po kroku. Te kilka dni z pierwszą reprezentacją są dla mnie okazją do zebrania doświadczenia – tłumaczy.

Mimo młodego wieku, Julia miała okazję współpracować już z wieloma trenerami. Aktualnie jest w zespole Jeleny Skerović, która jest również selekcjonerką Czarnogóry. Wysłuchiwała rad Gundarsa Vetry, a teraz do czynienia ma również z Marosem Kovacikiem. Z takim warsztatem wiedzy można mierzyć wysoko. – Z każdego treningu staram się wynieść jak najwięcej. Trener dużo mówi, dobrze radzi, rzuca wskazówkami, szuka różnych rozwiązań i od razu tłumaczy dlaczego robimy tak, a nie inaczej. Wyjaśnia jak reagować na różne zachowania i sytuacje. Każdy trener ma swój styl, więc dla mnie to kolejna okazja do nauki – wyjaśnia.

Warto dodać, że rozgrywająca w przeszłości występowała głównie w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Po pierwszych treningach ze starszymi koleżankami przyznaje jednak, że różnice między juniorską a dorosłą koszykówką są aż nadto widoczne. Z tą wiedzą stawia grubą kreskę w swojej karierze i zamierza wykorzystać ją w przyszłości. – Różnice są przede wszystkim w taktyce. Do tej pory można było opierać grę m.in. w walce 1 na 1. Teraz do przyswojenia jest znacznie więcej rozwiązań w ataku i w obronie, więc trzeba znać mnóstwo szyfrów. Zrozumienie wszystkich założeń wymaga czasu, ale cieszę się, że tu jestem – podsumowuje.

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet, reprezentacja kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved