Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Joshua Perkins odchodzi z GTK Gliwice, zagra w Partizanie Belgrad

Joshua Perkins odchodzi z GTK Gliwice, zagra w Partizanie Belgrad

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Joshua Perkins meczem z Zastalem Enea BC Zielona Góra pożegnał się z GTK Gliwice i Energa Basket Ligą. Klub otrzymał propozycję wykupu kontraktu zawodnika przez Partizan Belgrad i po rozmowie z zainteresowanym zdecydował się ją zaakceptować. – Nie będziemy nikogo zatrzymywać na siłę. To jest dla niego duża szansa dalszego rozwoju, a że obie strony zachowały się po partnersku, to my ze swoich deklaracji chcemy się wywiązać – zapowiada prezes GTK, Jarosław Zięba.

Joshua Perkins swoją grą zainteresowanie innych klubów budził już od dłuższego czasu. Utalentowany absolwent Gonzagi szybko zaadaptował się do europejskiego stylu gry i swoimi niekonwencjonalnymi podaniami świetnie obsługiwał kolegów z zespołu. Ofensywny talenty nie kończyły się tylko na podaniach, bo nasz rozgrywający potrafił także wcielać się w rolę egzekutora. W 19 rozegranych spotkaniach średnio przebywał na parkiecie przez ponad 30 minut. W tym okresie zdobywał 13.8 punktu, miał 6.6 asysty (4. miejsce w klasyfikacji najlepiej podających w EBL), 3.8 zbiórki i 1.5 przechwytu na mecz.



Jego doskonała dyspozycja, nie mogła więc umknąć uwadze europejskich klubów. – Telefony z wstępnymi propozycjami pojawiały się już w listopadzie. Z agentem zawodnika ustaliłem, że interesują nas tylko konkretne propozycje, ale tylko takie które będą zadowalające dla klubu i pozwolą w miarę bezboleśnie dokonać korekt w składzie – przyznaje prezes GTK, Jarosław Zięba. – Jednocześnie cały czas oczekiwaliśmy pełnego zaangażowania ze strony zawodnika i w tym miejscu trzeba przyznać, że Josh do samego końca dawał z siebie wszystko – dodaje. – To nie była łatwa decyzja, ale podświadomie czułem, że to jest szansa, której nie mogłem przegapić – wyjaśnia Perkins.

W swoim ostatnim występie przeciwko Zastalowi Enea BC Perkins zdobył 18 punktów i zaliczył 4 asysty w ciągu 26 minut gry. – W Polsce bardzo mi się podobało i poznałem wielu fajnych ludzi. Mieliśmy naprawdę dobry zespół, ale czasem po prostu brakowało nam powtarzalności i konsekwencji. Na zawsze zapamiętam moich kolegów z drużyny, a także te wszystkie nowe polskie słowa, które znalazły się w moim słowniku – zaznacza Perkins. – Życzę GTK wszystkiego najlepszego, a kolegom przypominam o Snapchacie – dodaje z uśmiechem. Perkins w Belgradzie spotka doskonale znanego z pracy w naszym kraju Saso Filipovskiego.

źródło: gtk.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved