Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Jesus Ramirez: Próbowaliśmy różnych filozofii, pomysłów

Jesus Ramirez: Próbowaliśmy różnych filozofii, pomysłów

fot. Krzysztof Cichomski/King

– To była ładna seria, ale niestety zbyt krótka dla nas. Byli bardzo dobrym przeciwnikiem – mówił po przegranej rywalizacji ćwierćfinałowej z Legią trener Kinga Szczecin, Jesus Ramirez. Szkoleniowiec odniósł się również do krytyki Macieja Lampego i jego roli w zespole. – Mam nadzieję, że spotkamy się w przyszłym roku i będziemy wygrywać – przyznał Paweł Kikowski, kapitan zespołu ze Szczecina.

King Szczecin mimo poczynionych wzmocnień nie zdołał awansować do półfinału Energa Basket Ligi. Szczecinianie przegrali w play-off 1:3 z Legią Warszawa. –  Po pierwsze gratulacje dla Legii za awans do półfinału i za to, że mogą dalej walczyć o mistrzostwo. To była ładna seria, ale niestety zbyt krótka dla nas. Byli bardzo dobrym przeciwnikiem. Gratulacje dla nich i trzech pozostałych drużyn, które weszły do półfinałów – rozpoczął swoją wypowiedź na konferencji prasowej po ostatnim meczu trener Kinga, Jesus Ramirez.



– Nie ma sensu zbytnio rozmawiać o grze. W drugiej kwarcie mieliśmy lukę w grze, przestaliśmy grać, Legia grała swoje. Pierwsze akcje były OK, ale później zatrzymaliśmy się. Nie wiedzieliśmy jak zareagować́. Mieliśmy plan na to, jak radzić sobie z obroną strefową, ale przestaliśmy to robić́. Od tego momentu straciliśmy rytm gry. Na końcu gra toczyła się cios za cios z dobrymi akcjami obu drużyn. Wiedzieliśmy, że zagrają̨ fizycznie. To był nasz najgorszy mecz w serii. Nawet przegrywając, mieliśmy swoje dobre momenty, dziś pojawiło się zbyt dużo strat. Byliśmy w grze, ale to było za mało. Gratulacje dla Legii jeszcze raz – przyznał hiszpański szkoleniowiec.

Ostatnio dużo mówiło się o formie Macieja Lampe i jego przydatności w drużynie Kinga. – Forma Macieja Lampe była przyzwoita, ale ciężko coś powiedzieć o jego formie czy formie drużyny po ostatnich tygodniach. Kilku graczy było zmęczonych po kilku minutach. Myślę, że Maciek był w przyzwoitej formie, ale to nie była jego najlepsza forma. Jako drużyna mieliśmy sporo wzlotów i upadków. Nie mieliśmy stałej drogi. Nie był w swojej najlepszej formie. Miałem nadzieję, że dojdzie do swojej świetnej formy podczas tej serii, ale nasza droga tu się kończy. W ostatnich minutach meczu czułem, że Mateusz zrobiłby lepsze akcje i zdobył punkty – mówił trener Ramirez. – Nie wiem, czy o Maćku Lampe mówiło się więcej, częściej niż o całej drużynie.  Nie czytam tych rzeczy. Odpowiadałem na wiele pytań o nim, bo jest bardzo ważnym graczem tutaj w Polsce. Nie wiem czy ludzie mówią o nim więcej. Ja mówiłem więcej o drużynie niż o nim. On był ważnym aspektem, by drużyna była lepsza, najlepsza – dodał.

– Nie wiem co będzie w kolejnym sezonie, czy zostanę w Szczecinie. Teraz jest czas na odpoczynek, to były tylko cztery miesiące, ale bardzo intensywne i wymagające z różnych powodów. Mam pewne przemyślenia i odczucia, ale teraz nie jest czas, aby o tym rozmawiać. To moment na odpoczynek, ewaluację. Widzę pozytywne aspekty tych czterech miesięcy, pokazaliśmy tożsamość, dobrą koszykówkę w wielu meczach. Jestem dumny z tego, jak drużyna reagowała. Powtarzam to ciągle, jesteśmy dalecy od bycia idealnymi, ale nie mogę wypunktować żadnego złego zachowania ze strony zawodników. Pracowaliśmy ciężko, próbowaliśmy różnych filozofii, pomysłów. Zawodnicy trenowali doskonale w tych ostatnich czterech miesiącach. Niestety, byliśmy jeszcze w procesie, chciałbym to zobaczyć do końca jak by się to wszystko rozwinęło – przyznał trener Kinga Szczecin.-

– Gratulacje dla Legii Warszawa. Grali bardzo dobrą serię i pokazali, że nie bez przyczyny zajęli drugie miejsce po sezonie regularnym. Na pewno Covid bardzo pomieszał nam przygotowania do play-off. Seria skończyła się 3:1, gratulacje dla Legii. Dla nas koniec sezonu, przykry – mówił po ostatnim meczu Paweł Kikowski. Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim kibicom, wszystkim ludziom, którzy wspierają naszą drużynę – czujemy od nich dobrą energię. Cały czas płyną od nich pozytywne wibracje. Jestem bardzo szczęśliwy, jak dostajemy pozytywne emocje od naszych fanów. Przykro, że po raz kolejny nie udało się spełnić ich marzeń i przy okazji naszych. Dla mnie to był ciężki czas w tym sezonie. Mam nadzieję, że wrócę mocniejszy w kolejnym sezonie i będę mógł pomóc chłopakom bardziej niż tylko krzycząc z ławki i przybijając piątki. Lubię być na boisku i wygrywać. Dziękuję chłopakom i trenerom, którzy bardzo mocno trenowali. Mam nadzieję, że spotkamy się w przyszłym roku i będziemy wygrywać – dodał kapitan szczecińskiego zespołu.

źródło: legiakosz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved