Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Jarosław Zyskowski: Przeszedłem do lepszej ligi, żeby się rozwijać

Jarosław Zyskowski: Przeszedłem do lepszej ligi, żeby się rozwijać

fot. Tomasz Browarczyk - plk.pl

Jarosław Zyskowski został wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) skróconego sezonu Energa Basket Ligi. Po zdobyciu mistrzostwa ze Stelmetem Enea BC Zielona Góra, rozgrywki zakończył w niemieckim SC Rasta Vechta, gdzie zebrał świetne recenzje. Z kolei pod koniec lipca RETAbet Bilbao Basket ogłosił podpisanie kontraktu z wychowankiem Śląska Wrocław. – Podpisałem kontrakt z RETAbet Bilbao Basket już po pierwszym meczu w Niemczech. Klub bardzo nalegał, żeby to nie wypłynęło wcześniej – zdradza Jarosław Zyskowski junior w rozmowie z TVPSPORT.PL

Jak pierwsze wrażenia w Hiszpanii?



Jarosław Zyskowski junior:  Jestem tu od niespełna tygodnia, profesjonalizm jest na najwyższym poziomie. Od razu jak przyleciałem, wszystko miałem zapewnione, od podstawionego samochodu po mieszkanie.

Wysoki poziom organizacyjny.

– Szalenie. Mamy zapewniony cały sprzęt, ciuchy treningowe są błyskawicznie prane. Nic, tylko trenować. Mamy też rozbudowany sztab szkoleniowy – dwóch trenerów przygotowania motorycznego, trzech fizjoterapeutów. Dostaliśmy od jednego z coachów aplikację, którą uzupełniamy, żeby wiedzieli w jakiej jesteśmy dyspozycji. Od rana w pięciostopniowej skali oceniamy jak się czujemy, a po wieczornych zajęciach punktujemy nasze samopoczucie w skali 1-10. Wszystko po to, żeby wiedzieć jak dostosować trening. Nigdy z czymś takim się nie spotkałem.

A jak wyglądają treningi?

– Na razie jesteśmy bardzo wolno wprowadzani w ten rytm i to też jest fajne. W mojej karierze często spotykałem się z tym, że od pierwszych zajęć mieliśmy olbrzymie obciążenia. Tutaj podchodzą do tego spokojnie, tym bardziej, że nie znamy jeszcze terminarza na nowy sezon.

To prawda, że podpisałeś kontrakt z Bilbao już po pierwszym meczu w Bundeslidze?

– Tak. Po pierwszym spotkaniu w SC Rasta Vechta zadzwonił do mnie agent, że Bilbao chce mnie pozyskać. Później rozmawiałem telefonicznie z trenerem. Nie zastanawiałem się długo. Jak masz ofertę z najlepszej ligi w Europie, to po prostu ją akceptujesz.

 A były inne propozycje?

– Wcześniej pojawiały się pytania z polskich klubów, ale gdy wyjeżdżałem do Niemiec na końcówkę sezonu w Vechcie, nastawiałem się na to, żeby zostać za granicą. I w zasadzie tylko taki scenariusz brałem pod uwagę.

Jakie masz cele sportowe na ten sezon?

– Indywidualnie chcę kontynuować to, co grałem w ostatnich sezonach, zwłaszcza w Stelmecie Enea BC Zielona Góra i w tym krótkim epizodzie w Bundeslidze. A drużynowo? Mamy jeden z niższych, o ile nie najniższy budżet w lidze. Trzeba o tym pamiętać, dlatego każdy ponadprzeciętny wynik będzie super.

W lutym zadebiutowałeś w reprezentacji Polski seniorów. Chyba zadomowisz się tam na dłużej, bo nie wypada nie powołać gościa z ligi hiszpańskiej.

– Przeszedłem do lepszej ligi, żeby się rozwijać. Szkoda, że wcześniej nie było mi dane zbierać doświadczenia w reprezentacji. Dopiero teraz, po podpisaniu kontraktu w Hiszpanii, dochodzą do mnie głosy, że już mi się należy miejsce w kadrze na stałe. To trochę śmieszne, bo wcześniej grałem na podobnym poziomie w naszej lidze i jakoś nikt nie zauważał, że mam umiejętności, które pozwalają mi grać w kadrze.

Rozmawiał Adrian Koliński – więcej w sport.tvp.pl

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved