Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Jakub Schenk: Nie popadamy w hurraoptymizm

Jakub Schenk: Nie popadamy w hurraoptymizm

fot. kingwilki.pl

– Kolejny mecz wygrany dzięki dobrej zespołowej grze w długich okresach – mówił po wygranej z Anwilem Włocławek trener Kinga Szczecin, Łukasz Biela. – Nie popadamy w hurraoptymizm, bo wiemy, że jeszcze sporo jest do poprawy – przyznał z kolei Jakub Schenk. – Bierzemy się teraz do roboty, bo przed nami ważne dwa mecze na wyjeździe, skąd postaramy się przywieźć dwa zwycięstwa – dodał kapitan szczecinian.

Koszykarze Kinga Szczecin pokonując na własnym terenie Anwil Włocławek zapisali na swoim koncie już piątą wygraną w szóstym swoim meczu od początku sezonu. – Zostawiliśmy dzisiaj na parkiecie wszystko, co mieliśmy. Od początku to spotkanie było pod naszą lekką kontrolą, niewiele brakowało, byśmy odskoczyli na kilkanaście punktów – stwierdził po meczu trener Łukasz Biela.



– Moment dekoncentracji w końcówce zdecydował o tym, że Anwil się zbliżył. Trochę się przestraszyliśmy obrony strefowej rywali, byliśmy zbyt pasywni. Mniej więcej od połowy trzeciej kwart zaczęliśmy grać agresywnie w ataku, rzucaliśmy z otwartych pozycji. Uwagę zwraca nasza gra pod koszem, w obronie nie pozwoliliśmy na zbyt dużo graczom podkoszowym przeciwnika, mieliśmy też zdecydowaną przewagę w zbiórkach. Kolejny mecz wygrany dzięki dobrej zespołowej grze w długich okresach – dodał szkoleniowiec szczecinian.

– Bilans 5-1, który mamy w tym momencie, wygląda dobrze, ale nasza gra to ok. 60 procent tego, na co nas stać. Moim zdaniem możemy grać dużo lepiej i możemy wejść na jeszcze wyższy poziom – twierdzi Jakub Schenk. Mamy dobrą rotację, każdy jest w stanie wejść i dać energię i dobre granie. Nie popadamy w hurraoptymizm, bo wiemy, że jeszcze sporo jest do poprawy. W tym meczu Anwil nie powinien się do nas zbliżyć na mniej niż 10 punktów. Mieliśmy chwilowe zawieszenia i trochę się męczyliśmy. Bierzemy się teraz do roboty, bo przed nami ważne dwa mecze na wyjeździe, skąd postaramy się przywieźć dwa zwycięstwa – dodał kapitan Kinga Szczecin.

Podobnego zdania był również Mateusz Zębski.  – Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu, ale popełniliśmy sporo błędów i jesteśmy tego świadomi. Zwycięstwo jest najważniejsze i to, że byliśmy drużyną i jeden drugiego wspierał. Po raz kolejny pokazaliśmy, że jeśli nam nie idzie w ataku, a nie szło gdy Anwil postawił strefę, to jeden za drugiego walczyliśmy w obronie i to pozwoliło nam wygrać i z tego jesteśmy zadowoleni. Gdyby porozmawiać z każdym z nas po meczu, to nie było takiej radości jak po meczu w Stargardzie, bo byliśmy świadomi, że popełniliśmy wiele błędów. To chyba duży plus, bo wiemy, że stać nas na więcej i mimo że pokonaliśmy w miarę spokojnie drużynę z Włocławka, to jesteśmy świadomi, że możemy zrobić dużo, dużo więcej. I to jest dobry prognostyk na przyszłość – zakończył zawodnik szczecińskiej drużyny

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved