Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Jakub Karolak: W końcowych minutach zabrakło nam spokoju

Jakub Karolak: W końcowych minutach zabrakło nam spokoju

fot. Andrzej Romański - plk.pl

W środowy wieczór WKS Śląsk Wrocław przegrał na wyjeździe z Dolomiti Energią Trento 77:81. Podopieczni Andreja Urlepa są jedynym zespołem w rozgrywkach, który pozostaje bez zwycięstwa. – Nasze akcje i decyzje były zbyt szybkie i pochopne, przez co nadzialiśmy się na kilka kontr – przyznał po spotkaniu Jakub Karolak.

Jeszcze w drugiej połowie meczu z Dolomiti sympatycy Śląska mogli mieć nadzieję, że ich drużyna przełamie złą passę i zanotuje pierwszą wygraną w tym sezonie europejskich pucharów. WKS prowadził już różnicą dziewięciu punktów, jednak przed końcową syreną roztrwonił tę przewagę, a gospodarze doprowadzili do dogrywki. W niej skuteczniejsza okazała się włoska ekipa, która zapisała na swoim koncie pierwszy triumf w rozgrywkach. „Trójkolorowi” na swój sukces muszą natomiast jeszcze poczekać.



– W czwartej kwarcie brakowało nam pomysłu w ataku i niepotrzebnie forsowaliśmy trudne rzuty. To powodowało naszą frustrację, a równocześnie napędzało przeciwników. Nie potrafiliśmy odpowiedzieć, a w efekcie rywale dogonili nas i zwyciężyli w dogrywce – komentował na gorąco Łukasz Kolenda.

Rozgrywającemu Śląska trzeba przyznać rację. W ostatnich minutach Travis Trice kilkukrotnie próbował szczęścia z dystansu. Ostatecznie zakończył mecz z zaskakująco słabym dorobkiem zaledwie dwóch punktów. – Mieliśmy kilkupunktową przewagę, ale w końcowych minutach zabrakło nam spokoju. Nasze akcje i decyzje były zbyt szybkie i pochopne, przez co nadzialiśmy się na kilka kontr. Gospodarzy nieco poniosła też publiczność, dzięki czemu udało im się doprowadzić do dogrywki. W niej byliśmy już zdecydowanie gorsi od rywali – dodawał Jakub Karolak.

Pomimo bolesnej porażki na wyróżnienie zasługuje postawa Kerema Kantera, który zanotował double-double. Turek zapisał na swoim koncie 17 punktów i 15 zbiórek, a do tego wywalczył aż 8 fauli. 15 oczek zdobył Jakub Karolak, a niezły debiut zaliczył Mārtiņš Meiers, autor 11 punktów i 6 zbiórek. Wśród gospodarzy najskuteczniejszy był Diego Flaccadori, który zdobył 22 punkty i trafiał bardzo ważne rzuty w końcowych fragmentach spotkania.

Tymczasem Trójkolorowych czeka krótka przerwa od europejskich pucharów. W najbliższą niedzielę o godz. 17.30 Śląsk będzie miał okazję, aby poprawić nastroje po ostatniej porażce we Włoszech. Wrocławianie podejmą w hali Orbita GTK Gliwice.

źródło: sportowy24.pl, wks-slask.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved