Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Jakub Borowski o turnieju 3×3 w Pradze

Jakub Borowski o turnieju 3×3 w Pradze

fot. Bartłomiej Koziatek

W Pradze 25 lipca 2020 roku odbył się turniej 3×3 Chance Tour Praha Final. Na kortach Wydziału Wychowania Fizycznego i Sportu Uniwersytetu Karola zmierzyło się szesnaście najlepszych drużyn tegorocznej trasy w kategorii elita mężczyzn.

Tradycyjnie podzielono je na cztery czteroosobowe grupy, z których dwie pierwsze awansowały do ​​ćwierćfinału. Wśród nich nie zabrakło pabianickiego akcentu w postaci zawodnika PKK’99 Jakuba Borowskiego, który wraz z kolegami Michael’em Hicks’em, Piotrem Niedźwiedzkim i Adrianem Mroczkiem-Truskowskim walczył o najwyższe laury.



MECZE FAZY GRUPOWEJ

Epufloor Sport Ambasadorzy 3×3 – Profi Amatéři 22:7

Epufloor Sport Ambasadorzy 3×3 – XBallers Family 21:2

HoodGym Břeclav – Epufloor Sport Ambasadorzy 3×3 2:22

ĆWIERĆFINAŁ, PÓŁFINAŁ

Po płynnym awansie z grupy w ćwierćfinale koszykarze z Polski zmierzyli się z ekipą CBA Ostrawa, eliminując ich stosunkiem 22:9. Następnie, w półfinale po raz kolejny łatwo poradzili sobie z zespołem #31 wygrywając 21:9. Niemniej po pięciu spotkaniach wszystkim zawodnikom zmęczenie dało się we znaki i miało duży wpływ na ostateczne rozstrzygnięcia. Widoczna stała się również droga, jaką zawodnicy musieli przebyć, aby móc grać w finale. Jednakże, mimo wszelkich wysiłków Humpolca – drużyny z Czech, to Ambasadorzy 3×3 zachowali więcej sił i to oni mogli cieszyć się ze zwycięstwa w turnieju.

FINAŁ: Epufloor Sport Ambasadorzy 3×3 – Humpolec Bernard 21:15

– To był dobry turniej. Udało się go przejść bez porażki. Gdyby tak zsumować punkty naszych rywali z meczów grupowych, to nie wystarczyłoby tych ich na wygranie z nami ani jednego spotkania. W ćwierćfinałach i półfinałach byli już nieco trudniejsi rywale, ale my włączyliśmy drugi bieg. Ponadto doświadczenie moich kolegów z drużyny czułem w każdej minucie meczu i nie martwiłem sie o wynik. Inaczej było w rywalizacji finałowej. Tam przy stanie 11:11 poczuliśmy emocje i musieliśmy wejść na wyżyny swoich umiejętności – wtedy do głosu doszedł Mike i odpalił kilka trójek, które ustaliły wynik spotkania – opowiada Jakub Borowski.

– Od 3 lat starałem się pokonać drużynę Hicks’a, ale do tej pory nigdy mi się to nie udało. Niemniej moja chęć „pokonania Mike” została zauważona i zostałem zaproszony do ich zespołu, za co jestem niezmiernie wdzięczny – podsumowuje koszykarz Pabianickiego Klubu Koszykówki.

Warto dodać, że Jakub ma swoją drużynę 3×3, którą założył w tym roku – Athletic Training. Nazwa wywodzi się od firmy, w której koszykarz realizuje usługi w roli trenera motoryki. W swojej pracy odpowiada za przygotowanie fizyczne zawodników do ich dyscyplin sportowych, jak i osób które chcą dbać o swoje zdrowie i jakość swojego życia.

– Jeżeli w najbliższy weekend nie dostanę powołania od Michael’a Hicks’a na turniej na Litwie, to jadę z zawodnikami ŁKS-u Jacekiem Gwardeckim, Kacprem Dominiakiem i Mikołajem Krakowiakiem na zmagania do Radomia – mówi zawodnik i dodaje: – Poprzedni sezon dobiegł końca. Dwa tygodnie po jego zakończeniu rozpocząłem przygotowania do kolejnego. Niemniej nie wiem jeszcze w jakich barwach klubowych. Pertraktuje z kilkoma klubami na temat gry w ich drużynie, gdyż drużyna PKK99 nie przedstawiła mi jeszcze konkretnej oferty. Sezon zbliża się wielkimi krokami i lada dzień muszę podjąć decyzję.

źródło: epainfo.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, koszykówka 3x3

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved