Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Jacek Winnicki: Nie zagraliśmy ani jednego meczu w pełnym składzie

Jacek Winnicki: Nie zagraliśmy ani jednego meczu w pełnym składzie

fot. Tadeusz Surma/PGE Spójnia

W wyjazdowym meczu z Treflem Sopot trener Jacek Winnicki będzie mógł skorzystać ze wszystkich koszykarzy. Mecz 2. kolejki odbędzie się w Ergo Arenie w sobotę o godz. 17:35. Na razie w lepszej sytuacji są biało-bordowi, którzy zaczęli sezon od wygranej z Pszczółką Startem 70:65. W tym meczu podobnie, jak w większości przedsezonowych spotkań dobrze funkcjonowała defensywa.

Oczywiście trener zawsze znajdzie coś do poprawy. Więcej pracy czeka go jednak w ataku. Przede wszystkim gra musi się rozłożyć bardziej równomiernie na zespół. W pierwszym meczu 42 na 60 rzutów z gry oddali wspólnie Kacper Młynarski (16), Wayne Blackshear i Ricky Tarrant (po 13). Pozostała piątka oddała 18 rzutów. Mateusz Kostrzewski, Filip Matczak, czy Tomasz Śnieg również mają ofensywny potencjał, który można dobrze wykorzystać.



Akurat Matczak i Śnieg dobrze odnaleźli się w tym spotkaniu. Pozytywnie zaskoczył były koszykarz Legii Warszawa. Strzelec mógłby zdobywać więcej punktów, ale gdy nie wychodziły rzuty nie próbował przełamać się na siłę, a znalazł kolegów, czego efektem były cztery asysty – najwięcej w zespole. Cała PGE Spójnia miała 13 asyst i tu również jest pole do poprawy.

Czy w kolejnym meczu będzie lepiej? Okazuje się, że trenerzy na początku sezonu mają dwa cele – nie tylko dobre wyniki, ale również nadrobienie tego, co nie udało się wypracować w krótkim okresie przygotowawczym. – Jesteśmy w takiej sytuacji, że nie musimy przygotowywać się tylko do następnego meczu. Musimy też budować formę sportową. Nie udało nam się tego zbudować. Nie zagraliśmy ani jednego meczu w pełnym składzie. Z reguły moje zespoły grają 12-14 spotkań w okresie przygotowawczym. My zagraliśmy siedem, z czego jeden to była połowa meczu, bo nie mieliśmy, kim grać. To powoduje, że okres przygotowawczy w układzie jednostek treningowych trzeba przedłużyć na początek sezonu – przyznał Jacek Winnicki.

W końcu jest jednak szansa na występ w pełnym zestawieniu. Po ponad tygodniu oczekiwań list czystości otrzymał Omari Gudul. Podkoszowy został zgłoszony do rozgrywek Energa Basket Ligi. To o tyle zaskakujące, że pierwsze doniesienia wskazywały, że zawodnik opuści klub.

Trefl zaczął sezon od porażki 71:76 ze Stelmetem Enea BC Zielona Góra.  Faworyta w tym starciu trudno wskazać. Mogą być to tak wyrównane mecze, jak spotkania rozgrywane pomiędzy tymi drużynami w poprzednim sezonie. Wtedy w Sopocie, ale w innej hali było 68:64 dla Trefla. W rewanżu PGE Spójnia zwyciężyła 78:69. – Przygotowujemy się do meczu dosyć intensywnie. Na razie wszyscy są zdrowi. To jest najważniejsze. Przy naszej krótkiej rotacji każdy zawodnik jest na wagę złota. Jedziemy tam, jak po swoje. Jedziemy tam na pewno po zwycięstwo. Czujemy się dobrze. Łapiemy rytm. Drużyna jest nowa, ale z każdym dniem się zgrywamy i rozumiemy coraz lepiej – powiedział w klubowych mediach społecznościowych kapitan biało-bordowych, Tomasz Śnieg.

źródło: e-stargard.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved