Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Jacek Winnicki: Udało nam się zatrzymać zespół z Lublina

Jacek Winnicki: Udało nam się zatrzymać zespół z Lublina

fot. Tadeusz Surma/PGE Spójnia

– W drugiej połowie poprawiliśmy obronę, ale dalej robiliśmy za dużo błędów w ataku. Największy problem był w końcówce – mówił po przegranym inauguracyjnym meczu w Stargardzie trener Startu Lublin, David Dedek. – Staraliśmy się realizować nasz “game plan”. Mieliśmy fragmenty dobrej gry w ataku, ale głównie defensywą udało nam się zatrzymać zespół z Lublina – cieszył się z wygranej trener Spójni, Jacek Winnicki.

– Zaczęliśmy mecz od rzucania, zamiast od dobrej defensywy, z której zawsze słynęliśmy. Zaczęliśmy się negatywnie nakręcać, co było widać w ataku. Staraliśmy się przełamać, ale wszystkim udzieliła się nerwowość. Skuteczność nie przyszła przez cały mecz. Zamiast grać mądrzej, oddawaliśmy rzuty przez ręce. Jedyny pozytywny aspekt z meczu to wygrana zbiórka – przyznał po meczu zawodnik Startu, Mateusz Dziemba.



– Zaczęliśmy mecz o wiele za miękko. Popełnialiśmy za dużo strat w ataku, co owocowało szybkim atakiem przeciwnika. Rywale do przerwy rzucili nam 42 punkty, co jest niedopuszczalne, jeśli chcemy wygrywać – mówił po meczu trener David Dedek. – W drugiej połowie poprawiliśmy obronę, ale dalej robiliśmy za dużo błędów w ataku. Największy problem był w końcówce. Zamiast korzystać z problemów przeciwnika z faulami, dalej próbowaliśmy rzucać z dystansu. Wiele rzeczy musimy poprawić, wracamy do treningu – dodał szkoleniowiec Startu Lublin.

Zadowolenia po meczu nie ukrywał trener Jacek Winnicki.Zagraliśmy mało sparingów, ale była ogromna determinacja, przygotowaliśmy się solidnie do tego meczu. Staraliśmy się realizować nasz “game plan”. Mieliśmy fragmenty dobrej gry w ataku, ale głównie defensywą udało nam się zatrzymać zespół z Lublina. Wiadomo, że to są mecze początkowe, nie ma jeszcze płynności w grze, czy skuteczności – zauważył szkoleniowiec Spójni.

– Cały tydzień byliśmy przygotowywani do tego spotkania, wykonywaliśmy ciężką pracę, nastawialiśmy się na grę Lublina. Agresja, którą od początku meczu było widać po stronie obronnej, później dała nam trochę wolności w ataku. Czas będzie grał na naszą korzyść – dodal Filip Matczak, koszykarz drużyny ze Stargardu.

źródło: plk.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved