Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Ivica Radić: Jesteśmy na początku drogi

Ivica Radić: Jesteśmy na początku drogi

fot. Andrzej Romański - plk.pl

– To wielka wygrana i wielkie wsparcie. Gdy zaczęliśmy mecz, rzuciliśmy trójkę, kibice zaczęli nas mocno wspierać i wtedy poczuliśmy na parkiecie tę energię – mówił po meczu ze Stalą i wsparciu od kibiców Anwilu Ivica Radić. – Pragnienie zwycięstwa było wielkie i jeśli to masz, gra się o wiele łatwiej – dodał gracz zespołu z Włocławka.

Dla Radica sporym przeżyciem był występ przeciwko Josipowi Sobinowi. – Wiem oczywiście, że we Włocławku wygrał dwa mistrzostwa. Znamy się od czasów juniorskich, z młodzieżowych zespołów w Splicie, więc grałem przeciwko niemu wielokrotnie. To świetny zawodnik, łatwo może zdobyć 20 punktów – przyznaje chorJewacki koszykarz Anwilu. – Josip został wyautowany i oczywiście dla nas to była przewaga, gdy nie musieliśmy mierzyć się z nim po przeciwnej stronie.



Wygraną ze Stalą Anwil przełamał przedsezonową niemoc, któa trwała również w meczu o Superpuchar Polski. – Dla nas to było ważne starcie, zwłaszcza po tym ostatnim ze Stelmetem. Wiedzieliśmy, że potrzebujemy wygranej, bardzo mocno na to pracowaliśmy i wszystko się ułożyło. Wyszliśmy skoncentrowani, trafialiśmy ważne rzuty, graliśmy skutecznie w defensywie – przyznał Ivica Radić.

Włocławianie na mecz ze Stalą wyszli nastawieni na agresywną i energiczną grę. – Naprawdę czuliśmy się dziś dużo lepiej, niż wcześniej. Mam nadzieję, że to oznacza, że złapaliśmy rytm i teraz będziemy to kontynuować. Oczywiście, jesteśmy na początku drogi i sporo pracy przed nami. Wiele elementów wymaga poprawki i będzie poprawione. Czasem gramy słabiej, czasem lepiej, forma faluje, zarówno w ataku, jak i w obronie. Pragnienie zwycięstwa było dziś wielkie i jeśli to masz, gra się o wiele łatwiej. Na pewno można znaleźć wiele błędów w naszej grze, w każdym meczu, ale jeśli nawet popełnisz błąd, ale starasz się, walczysz, jesteś mentalnie w grze, to właśnie o to chodzi, tak robisz progres – twierdzi koszykarz włocławskiego zespołu.

Radić przyznaje, że po porażce ze Stelmetem zespół wyciągnął wnioski. – Po tamtym meczu zobaczyliśmy, co nie zadziałało, widzieliśmy ten mecz, kilka rzeczy wyłożyliśmy „kawa na ławę”, wyczyściliśmy. W gruncie rzeczy takie działanie nie jest niczym nadzwyczajnym. To element całego procesu, zwłaszcza na początku sezonu, zwłaszcza w obecnych warunkach. Przecież przez koronawirusa nie graliśmy meczów przez blisko pół roku. Teraz wszystko wygląda tak, że każdy szuka właściwej formy, więc wszystko sprowadza się do walki o powrót do pełni dyspozycji, dawania z siebie stu procent i jestem pewien, że będzie dobrze – zapewnia chorwacki koszykarz.

źródło: Anwil TV, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved