Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Igor Milicić: Wiem, że stać nas na lepszą grę

Igor Milicić: Wiem, że stać nas na lepszą grę

fot. Andrzej Romański - plk.pl

– Teraz wszyscy musimy być mentalnie mocni, a fizycznie przygotowani do spotkania numer dwa. Wiem, że stać nas na lepszą grę – powiedział po pierwszym wygranym meczu ćwierćfinałowym trener Stali Ostrów Wielkopolski, Igor Milicić. – – Mieliśmy momenty dobrej gry i zrywów, ale to za mało, żeby walczyć na tym poziomie – przyznał kapitan Startu Lublin, Mateusz Dziemba.

– Narzuciliśmy swój rytm i to było najważniejsze. Nie zagraliśmy może super meczu, ale mieliśmy przebłyski dobrej gry. Na razie na wysokim poziomie gramy tylko fragmentami. Wiemy gdzie jest nasz „sufit” i chcemy taki poziom utrzymać przez 40 minut. Przez trenerów jesteśmy świetnie przygotowani taktycznie i fizycznie. Wykonaliśmy pierwszy krok i czekamy na następny – mówił po pierwszym meczu w Ostrowie Wielkopolskim Jakub Garbacz, którego dziewięć „trójek”, to ligowy rekord w play-off. – Wreszcie zaczęło wpadać. Czekałem na to długo, miałem trochę zastój w ostatnich tygodniach. Ale najważniejsze, że się odblokowałem – twierdzi.



– Zabiły nas zbiórki w ataku i punkty, które zdobywał po nich Ostrów. Mieliśmy z tym duży problem – przyznaje Mateusz Dziemba. – Do tego doszły straty w ataku, w którym graliśmy bardzo statycznie. Ostrów miał z tego przechwyty i szybkie kontry. Przypomina się mecz w Toruniu, gdzie także w pierwszej połowie straciliśmy 60 punktów – dodaje kapitan „czerwono-czarnych”.

– W obronie zagraliśmy przyzwoicie i ona dała nam zwycięstwo – twierdzi Igor Milicic. – Jest 1:0. Wygraliśmy pierwszy mecz, a różnica w punktach naprawdę nie jest istotna. Gra się do trzech wygranych, a na razie jest tylko jedna. Teraz wszyscy musimy być mentalnie mocni, a fizycznie przygotowani do spotkania numer dwa. Wiem, że stać nas na lepszą grę – dodaje szkoleniowiec BM Slam Stali.

Drugie spotkanie tej serii rozegrane zostanie w piątek, także w Arena Ostrów. – Przed nami kolejne spotkanie, w którym musimy kontrolować zbiórki. Drugą rzeczą, z którą mieliśmy duże problemy, to straty, także niewymuszone. Z jednej strony to wynik naszego słabego wykonania, a z drugiej dobrej roboty w obronie zawodników z Ostrowa – mówi trener lublinian David Dedek.

W tym sezonie lubelski zespół nie był jednak w stanie pokonać ostrowian ani w lidze, ani w Suzuki Pucharze Polski. – Mieliśmy momenty dobrej gry i zrywów, ale to za mało, żeby walczyć na tym poziomie. Usiądziemy, przeanalizujemy ten mecz i mam nadzieję, że w piątek będzie w odmiennej sytuacji – dodaje Mateusz Dziemba.

źródło: Kurier Lubelski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-04-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved