Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Hiszpania M: Ekipa z Burgos niespodziewanie lepsza od Realu

Hiszpania M: Ekipa z Burgos niespodziewanie lepsza od Realu

fot. championsleague.basketball

Do sporej niespodzianki doszło w meczu otwierającym drugą rundę spotkań grupy B turnieju finałowego ligi hiszpańskiej. Drużyna San Pablo Burgos pokonała Real Madryt, który był faworytem tego meczu.

Real do spotkania podszedł spokojnie, oddawał rozważne i skuteczne rzuty z akcji pod koszem. Rywale postawili na próby za trzy punkty, co nie przyniosło skutku, a nieudane rzuty mściły się dość szybko. Drużyna z Madrytu zaczęła budować nadwyżkę (12:2). Wtedy także i ją złapała niemoc w ataku, a chybione rzuty pozwalały przejąć inicjatywę San Pablo Burgos i odrobić straty (9:12). Natomiast gdy za trzy punkty punktowali AguilarFitipaldo, to ich ekipa była na prowadzeniu 15:14. Swoją „trójkę dołożył też Vega (18:14). Real nie odpuścił. Mimo że niektóre jego rzuty były nieudane, udało mu się zbliżyć do rywali, a także objąć minimalne prowadzenie (19:18). W ostatnich chwilach kwarty sytuacja jeszcze nie raz się zmieniła, ale ostatecznie Carroll dał koszykarzom z Madrytu wygraną w tej części meczu.



Po nieudanej akcji Salvo Real przejął inicjatywę także na początku kolejnej kwarty i po trzech punktach Mickey’a zwiększył dystans (26:22). Przeciwnicy starali się jednak trzymać blisko z wynikiem, a pomógł w tym skuteczny Apic. To jednak zespół z Madrytu lepiej radził sobie w ofensywie i choć niektórych prób nie kończył, to jednak ponawiał akcję i punktował w ważnych momentach (38:33). W drugiej połowie tej kwarty do głosu doszli koszykarze San Pablo Burgos. Real raz za razem nie trafiał do kosza, a dobry okres gry zaliczył Macfadden, który dał swojej drużynie prowadzenie 43:41. Do końca nie pozostało już za wiele czasu, w San Pablo doszło do kilku zmian, a ostateczny wynik po tej kwarcie ustalił Apic, zwiększając przewagę swojej drużyny.

Już pierwsza akcja przyniosła podwyższenie przewagi, a punkty zdobył dwukrotnie Mcfadden (49:41). Randolph zaczął ciągnąć jednak grę Realu, choć przeciwnicy również zapisywali na swoim koncie skuteczne akcje. Rzuty Basassa sprawiły, że San Pablo ponownie prowadził dość wyraźnie (60:52). Drużyna z Madrytu przeplatała skuteczne rzuty chybionymi, nie była więc w stanie zagrozić rywalom.

W pierwszych akcjach czwartej kwarty ciężar gry w Realu wziął na siebie Fernandez, jednak jego drużyna nadal nie utrzymywała skuteczności rzutów. Przeciwnicy również zaliczyli nieudane próby, jednak te dotyczyły głównie rzutów za trzy punkty. Kolejne dwie udane akcje koszykarzy z Madrytu zupełnie zmieniły sytuację na tablicy wyników i po „trójce” Llulla to Real prowadził 74:72. Chwila nerwowości w grze San Pablo nie trwała jednak długo i Mcfadden odzyskał przewagę (79:44). Walka trwała w najlepsze. Oba zespoły wiedziały, że decydująca będzie końcówka. Na niespełna dwie minuty przed końcem był remis 81:81. Wtedy kluczowe okazały się akcje Benite i Realowi nie udało się rozstrzygnąć losów meczu na swoją korzyść.

San Pablo Burgos – Real Madryt 87:83
(22:23, 22:18, 24:21, 19:21)

Składy zespołów:
San Pablo: Rivero (13), Benite (8), Salvo (3), Bassas (12), Aguilar (8) oraz Fitipaldo (11), Vega (3), Mcfadden (18), Lima (4), Alonso i Apic (7)
Real: Deck (6), Tavares (12), Fernandez (8), Carroll (9), Llull (13) oraz Causeur (2), Randolph (8), Campazzo (13), Laprovittola, Garuba (2), Mickey (8) i Taylor (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. B turnieju finałowego ligi hiszpańskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved