Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Hiszpania M: Druga porażka Realu. Mistrzowie nie tego się spodziewali

Hiszpania M: Druga porażka Realu. Mistrzowie nie tego się spodziewali

fot. eurocupbasketball.com

Nie tak miał wyglądać dla Realu turniej finałowy ligi hiszpańskiej. Mistrzowie kraju są zdecydowanym faworytem rozgrywek, tymczasem w meczach grupowych ponieśli już drugą porażkę. Tym razem lepsi od nich okazali się koszykarze z Andorry Sytuacja klubu z Madrytu jest trudna, ale nie beznadziejna. Real nie traci na razie szans na awans do ćwierćfinałów. Po tym spotkaniu jest na drugim miejscu w tabeli, wyprzedza go MoraBanc.

Drużyny mecz rozpoczęły od nierównej gry. MoraBanc popełniał błędy, natomiast Real miał problemy z celnością. To zespół z Andorry pierwszy przełamał niemoc i po trójce Walkera oraz punktach Sy prowadził 9:5. Ekipa z Madrytu odpowiedziała trójką Randolpha, ale następnie niemoc w rzutach złapała obie ekipy. Przełamał ją dopiero Carroll, którego rzuty wolne dały minimalne prowadzenie mistrzom Hiszpanii. Na nic się to jednak zdało, bowiem w kolejnych minutach jego koledzy mieli duże problemy z celnością, a to wykorzystywali rywale, raz po raz kończąc akcje rzutami za trzy Senglina i Coloma oraz dwójką Jelinka (19:10). MoraBanc z łatwością wygrał więc pierwszą odsłonę spotkania.



W kolejnej kwarcie zespół z Andorry nie zwalniał, a akcje udanymi próbami kończył Hannah. Bolączką Realu nadal był brak celności rzutowej. Problemów z tym nie miał natomiast Massenat, którego dwa rzuty za trzy punkty dały jego ekipie przewagę 31:20. Pojedyncze udane akcje zespołu z Madrytu w żaden sposób nie zagroziły przeciwnikom, którzy w końcówce rzucali mniej, ale nadal byli skuteczniejsi.

Dystans rósł bardzo szybko i po akcjach Jelinka MoraBanc miał już piętnaście punktów nadwyżki (51:36). Dystans mógłby być jeszcze większy, jednak nie wszystkie rzuty koszykarzy z Andorry trafiły do kosza. Z czasem Real złapał rytm gry, a piłki kierowane do Causeura trafiały i kolejne punkty wpadały na konto zespołu z Madrytu (45:54). W czterech ostatnich minutach obie drużyny szły łeb w łeb, rzucały dużo i skutecznie. Cały czas jednak bezpieczny dystans utrzymywali gracze z Andorry, po próbie za dwa punkty Lloveta prowadząc 66:54. W samej końcówce Tavares rzucił cztery razy po jednym punkcie i to było wszystko, czym Real odpowiedział w tym etapie czwartej kwarty.

Już na początku czwartej części meczu MoraBanc zwiększył dystans do 16 punktów (78:62). Real nadal przeplatał punktujące rzuty popsutymi, na co punktami odpowiadali rywale (83:63). W połowie kwarty seria punktów Campazzo odrobiła siedem oczek ze strat, ale te nadal były duże. Rywale też trochę się już jakby rozprężyli i nie byli już tak skuteczni jak wcześniej. Kiedy jednak trzeba było, nie tracili okazji na punkty i wygrali cały mecz bardzo pewnie.

MoraBanc Andorra – Real Madryt 91:75
(19:12, 23:18, 29:28, 20:17)

Składy zespołów:
MoraBanc: Sy (7), Massenat (11), Hannah (23), Walker (10), Llovet (7) oraz Olumuyiwa (5), Perez (8), Colom (8), Jelinek (9), Senglin (3) i Bartolome A.
Real: Deck (6), Carroll (8), Laprovittola, Llull (6), Thompkins (7) oraz Randolph (12), Campazzo (18), Tavares (10), Causeur (8), Reyes, Garuba i Taylor

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela gr. B turnieju finałowego ligi hiszpańskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved