Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Gundars Vetra: Cały czas trzeba zachować skupienie

Gundars Vetra: Cały czas trzeba zachować skupienie

fot. fiba.basketball

VBW Arka Gdynia jest w tym sezonie poza zasięgiem reszty drużyn Energa Basket Ligi Kobiet i w środę będzie chciała to potwierdzić w derbowym meczu z DGT AZS Politechniką Gdańską. – Zespół cieszy się grą w każdej kwarcie. Co tydzień uczymy się czegoś nowego, a mecz to okazja do sprawdzenia tych zagrań – mówi Gundars Vetra. trener żółto-niebieskich. Drużyna Wojciecha Szawarskiego nie zamierza się jednak poddawać. – Wyjdziemy na boisko, żeby wygrać – wyznaje szkoleniowiec PG. 

W środku tygodnia dojdzie do kolejnych w tym sezonie trójmiejskich derbów koszykarek. DGT AZS Politechnika Gdańska nadrabia zaległości z początku sezonu z powodu koronawirusa. Drużynę Wojciecha Szawarskiego czeka nie lada wyzwanie, bo w swoim trzecim występie zespół zmierzy się z niepokonaną VBW Arką Gdynia. W klubie są świadomi innych celów, ale mimo to chcą pokusić się o niespodziankę.



– Arka jest w formie. Każdy wie jaki ma skład i jaki poziom prezentuje. To bez dwóch zdań najlepsza drużyna w Polsce, ale nie będziemy się poddawać. Mamy plan na to spotkanie i wyjdziemy na boisko, żeby wygrać. Oczywiście będziemy chcieli dobrze zacząć i jak najdłużej być w grze, więc na bieżąco będę reagował, jeśli coś będzie szło nie tak – przyznaje Wojciech Szawarski, trener PG.

Jeśli Politechnika myśli o zwycięstwie, na pewno będzie musiała wystrzec się błędu z poprzedniego spotkania z Pszczółką Polski Cukier AZS Lublin (73:83). W drugiej kwarcie straciła koncentrację, co przeważyło na wyniku całego starcia. Żółto-niebieskie już niejednokrotnie udowadniały, że dobitnie potrafi wykorzystać chwile słabości rywala, więc dla akademiczek będzie to kolejny test w kontekście następnych meczów, bo już trzy dni później będzie walczyła we Wrocławiu ze Ślęzą. – W końcówce drugiej kwarty mieliśmy kryzys, ale w pozostałych graliśmy równo. Po przerwie nie potrafiliśmy minimalnie zbliżyć się do rywalek, ale cały czas byliśmy w grze. Dziewczyny walczyły, ale czegoś zabrakło. Trochę żałuję, że do takiego pojedynku doszło już teraz, bo gdybyśmy zagrali za tydzień lub dwa, to bylibyśmy jeszcze bliżej Lublina i być może udałoby się wygrać – tłumaczy Szawarski.

Żółto-niebieskie przyzwyczaiły nas do szybkich rozstrzygnięć w ostatnich i do tego będą dążyły także w środę. Choćby dlatego potrafią szukać motywacji do dalszej rywalizacji. Innowacje, które wprowadzają mają zaowocować w kolejnych meczach oraz nadchodzącej Eurolidze. – W Arce mamy dużą grupę dziewcząt, które lubią wspólnie grać i ciężko pracować każdego dnia, więc nie muszę szukać specjalnych słów, żeby motywować zespół. Cieszy się grą w każdej kwarcie spotkania, więc to jest składowa naszych sukcesów. Właściwie co tydzień uczymy się czegoś nowego, a każdy mecz to okazja do sprawdzenia tych zagrań – mówi nam Gundars Vetra, trener VBW Arki.

W Gdyni nie spoczywają na laurach. Wysokie wyniki są efektem dobrego przygotowania i analizy gry rywalek. Tak jest przed każdym meczem, bez względu na położenie w tabeli. – Jesteśmy szczęśliwi, że jesteśmy zdrowi i rozegraliśmy pięć meczów w EBLK. Wszystkie wygraliśmy, a kolejne zawsze są okazją do stawania się lepszym. Oczywiście, cały czas trzeba zachować skupienie. Co chwilę gramy z innym zespołem i do każdego meczu trzeba osobno się przygotowywać. Do Politechniki wróciła Jazmine Davis, więc swoje plany również musimy pozmieniać. To solidna drużyna, więc łatwo nie będzie – podsumowuje szkoleniowiec żółto-niebieskich.

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved