Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > GTK Gliwice bez pucharów, lepsze informacje w sprawie Rhetta

GTK Gliwice bez pucharów, lepsze informacje w sprawie Rhetta

fot. GTK Gliwice

GTK Gliwice nie zagra w Pucharze Europy FIBA. Klub nie znalazł się na ostatecznej liście uczestników. Ale z Górnego Śląska płyną też dobre informacje dotyczące stanu zdrowia poparzonego Malcolma Rhetta.

GTK po dwóch sezonach w Alpe Adria Cup teraz chciał wskoczyć szczebel wyżej i zgłosił się do najniżej notowanych europejskich pucharów pod egidą FIBA. Okazuje się jednak, że w nich nie wystąpi, a w Gliwicach dowiedzieli się o tym okrężną drogą. – Do nas żadna decyzja nie została przyznana, ale dostaliśmy informację od innego polskiego klubu, który został zakwalifikowany – mówi prezes Jarosław Zięba.



Tym klubem jest Arged BMSlam Stal. Drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego znalazła się od razu w rundzie zasadniczej, bo organizatorzy zrezygnowali z kwalifikacji. Ostrowianie będą jedną z pięciu polskich ekip w rozgrywkach międzynarodowych obok Stelmetu Zielona Góra (liga VTB), Startu Lublin (Liga Mistrzów), Anwilu Włocławek (eliminacje Ligi Mistrzów, w przypadku porażki Puchar Europy FIBA) oraz Legii Warszawa (Alpe Adria Cup).

GTK ma teraz do rozwiązania inny problem – kadrowy. Rhett wciąż przebywa w szpitalu w Siemianowicach po poparzeniu dłoni, którego doznał w trakcie nieszczęśliwego wypadku w kuchni. Reprezentant Dominikany miał szczęście w nieszczęściu, bo trafił do jednego z najlepszych ośrodków leczeniu oparzeń w Polsce. Przeszedł przeszczep skóry, a jego stan zdrowia się poprawia.

– Początkowo lekarze mieli poważne obawy, czy będzie mógł wrócić do sportu, ale teraz są większymi optymistami. W najbliższy piątek ma opuścić szpital, a potem przez trzy tygodnie przy zmieniać opatrunki. Po tym okresie lekarz oceni, czy może wrócić do treningów. My nadal się zastanawiamy, czy kontynuować współpracę z tym zawodnikiem. Nie mamy pewności, czy faktycznie wkrótce po zdjęciu opatrunków będzie mógł grać. Możliwe, że zdecydujemy się na krótkoterminowe zastępstwo, są kandydaci – tłumaczy Zięba.

Gdyby 27-letni podkoszowy mógł zacząć treningi od razu po zdjęciu opatrunków – czyli na początku września – to prawdopodobnie opuściłby tylko 1-2 mecze ligowe. Dla GTK to akceptowalne, ale ryzyko przedłużenie nieobecności istnieje.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga, Europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved